Być może spójność stylistyczna nie jest najmocniejszą strona tego projektu, ale przyjmuję, że trochę kontrolowanego szaleństwa na tarczy będzie mnie cieszyć.
Zapewne masz rację, ale to raczej nie moja estetyka. Ja jednak wolę żywe instrumenty, wokal lepszy lub gorszy i energię z tym związaną. Poza tym jest tyle muzyki, że trudno mi ogarnąć te gatunki muzyczne, które lubię. Żeby nie było tak krytycznie to powiem, że Taco Hemingway jest w porzo 😀
Mnie ta wcześniejsza wersja AK też się podoba i nosilbym go z przyjemnością, wygląda na to, że mam wielką słabość do tego projektu 😉. Przez ostatnie tygodnie trochę miotalem się co do kolejnego zegarka, ale już wiem co mam robić.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.