Jeśli jednozegarkowiec to mit to ja ten mit kultywuje Jestem nim w znaczeniu, że noszę zawsze jeden zegarek (Colt leżakuje i chyba już czas żeby go oddać w dobre ręce). Zarejestrowałem się tu w 2012, zaglądam tu regularnie i raczej za często jak większość z nas wiec chyba to można jakość połączyć. Nie czuję potrzeby rotacji zegarków i powiem więcej, zakładanie każdego ranka tego samego zegarka to naprawdę przyjemność. Plan na AT jest taki, że ma służyć co najmniej 10 lat ale czy zostanie utrzymany to trudno powiedzieć, bo pięknych zegarków jakby coraz więcej