gadaj @kchrapek ile masz "zbędnych" wostoków cal.2809 na sprzedaż? http://allegro.pl/zegarek-nareczny-wostok-wawa-i6370936297.html wystawiasz je powiedzmy po tysiaku za sztukę i spokojnie możesz zamawiać wakacje na Hawajach ja mam tylko dwa i do tego wymagają jeszcze dopieszczenia
Mir-Warszawka "bardzo rzadki model" tak rzadki, że chyba jedyny taki w przyrodzie -> http://allegro.pl/bardzo-ladny-pozukiwany-mir-i6345070637.html#thumb/6 ale fakt, czwórka chętnych słabo się naparza... hmmm... zastanawia mnie tylko, jak to zrobił dr.Frankenstein, że werk wostoczka cal.2209 posunięty do koperty kirowskiego, leży w niej jakby był z nią od zawsze??
"cena na razie ok" 11-tu licytujących plus nie wiadomo ilu w trawie przyczajonych, jak ja tydzień to kupa czasu, wiele może się zmienić - ale jedno nie ulegnie zmianie -> zegarek jest unikatem
no to zaliczyłem od Was zimny (niestalowy) prysznic...
przecież nie będę teraz traktował tej mołni-cudeńka ...raszplem!
@adjaro, miałeś przez moment gołą kopertę w łapkach - czy także wg Ciebie, to jakiś bliżej niezidentyfikowany stop pokryty chromem?
fajnie... tyle, że ten global-p to regularny składak! gościu posunął mu pierwszą lepszą kopertę poljotowskiego kundelka oryginalnie powinien być zgodny z pdl (jak poniżej)
nieeee.... @Paweł Bury. jaja sobie robisz! złom złota jest obecnie więcej wart od wyrobu???
Jestem w stanie zrozumieć taką sytuację w czasach komuny, kiedy w cccp złoto miało cenę dwukrotnie niższą niż w pe-er-elu, tyle że na granicy stali tamożnicy i bezwzględnie konfiskowali wszystko co im wpadło w łapy. Z jednym złotym poljotem na ręce (że niby przedmiot osobistego użytku) można było się śmignąć. Ponieważ już w kraju popyt na złoty zegarek był dużo mniejszy niż na złoto jako surowiec - duża część kontrabandy lądowała w piecu
Pamiątka po krótkim okresie "przyjaźni" amerykańsko-rosyjskiej, a przynajmniej próbie przyjaźni... tak krótkim, że już dzisiaj nikt tego nie pamięta Pozostałością po tamtej "słabości" Jelcyna, są dzisiaj amfibie "desert shield" (zamówione przez Pentagon) i cała wostoczkowa reszta z grafikami nawiązującymi do jankesów
no... szału nie ma tzn są to popularne modele zegarków z przełomu lat 70/80 z czystopolskiej fabryki zegarków (wostoczek) i z 1-szej moskiewskiej (poljot)
Mechanizmy obu są porządnej sowieckiej jakości (gnjotsa nie łamjotsa). Wostoczek mocno styrany. Jak nie przeszkadzają Ci przetarcia złocenia koperty, to należałoby wymienić mu tarczę i koronkę
No to podsycę wostoczkowego fioła kolegi... @daktarin, o ile mnie pamięć nie myli, z tymi tarczami występowały w przyrodzie jeszcze komandiry w "cywilnych" złoconych kopertach (tzn bez zakręcanej koronki)
O ja ***!! tarcza wygląda na oryginalną, a na niej ...sam marszał Żukow Już wiem skąd pochodzi dziwna mania ozdabiania cyferblatów dziwnymi znakami (swastyka; ss) lub gębami (hitlerek, stalinek ect...) tego "cudoka" poniżej uwieczniam ku czci i pamięci! SŁAWA GIEROJOWI CCCP
Zaczyna to przybierać formę dyskusji o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Bożego Narodzenia Oba zegarki to fajne sowieckie klasyki choć nie jakieś kolekcjonerskie specjały. Oba werki klasy "gnjotsa nie łamjotsa". Mechanizm rakety nowocześniejszy i z incablokiem więc teoretycznie odporniejszy na wstrząsy i takie tam. Poza tym (to co już napisałem) przywracając do życia pobiekę, musisz skombinować wskazówkę minutową do pary z oryginalną godzinową! w tej chwili stanowi ona dysonans
Środek, jak nic! od ufo... Ciekawe jak w tym cudaku ustawić zgodność dnia tygodnia z dniem miesiąca? kręcąc koronką non stop przez półtora godziny czy ...śrubokrętem??
z tą syrenką za 6 stówek jest wszystko ok? szkiełko poszorowane ale czy Waszym zdaniem, tarcza także? http://allegro.pl/show_item.php?item=6256727143&msg=Obserwujesz+t%C4%99+ofert%C4%99.%3Cbr+%2F%3E%0ANie+przegap+jej+zako%C5%84czenia.+Ustaw+przypomnienie+w+zak%C5%82adce+%3Ci%3E%3Ca+href%3D%22%2Fmyaccount%2Fwatch.php%22%3ETrwaj%C4%85ce%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E.&watched=1&msgtoken=2588db2f0d2284939d6df5b28ebc72fd553da4b654bb8a05ab6d91f2d6ed1ca0
Zbyniu i inni alle-magicy regularnie posuwają odpicowane pdl-e z replikami tarcz, że jak jakiś się pojawi na aukcji, to od razu się mi czerwona lampka zapala Szczegóły w wyglądzie indeksów i napisów oraz dodatkowe drobne mankamenty (przetarcia, przebarwienia) wyglądały wiarygodnie - ale ogólnie znakomity stan tarczy budził moje podejrzenia, że przyjechała z Charkowa Generalnie alledrogo zweryfikowało jej oryginalność - 6 dyszek z górką, to "nie w kij dmuchał"
Gościu chyba uważa notariuszy za jakiś ledwie wiążących koniec z końcem, ostatnich biedaków! skoro ulyssesa nardina (którego jego wredna żona-hetera, każe mu się go pozbyć) już notariuszon nie dedykuje
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.