Mam takie dwa z DLC i właśnie w wydaniu Steinharta. Aviation mam 3 lata. Ma błyszczące DLC i trochę się porysował, jak widać na zdjęciu i dodatkowo na koronce. Ale z czasem zrozumiałem, że nadaje mu to tylko charakteru: NavB mam 2 lata. Ma matowe, ziarniste DLC. i mniej uderzeń właściwie dwa na bezelu i uchu (pierwszego dnia noszenia, a drugie wczoraj): Ogólnie: Moim zdaniem ubytki w powłoce są mniej widoczne na matowej wersji powłoki. Aviation jest bardziej porysowany - bo był również częściej noszony - jako EDC przez pół roku. Zegarki z tą powłoką bardzo mi się podobały - stąd decyzja. Jednak potem powłoka, a właściwie jej ubytki, trochę mnie zniechęciły. Teraz po czasie - jednak uważam, że warto! Należy tylko trochę uważać i na pewno, przynajmniej dla mnie, to nie jest zegarek na EDC!