Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

desmo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez desmo

  1. Ten jasno niebieski jest tylko w 44 , czarne i granatowe są w 2/3 rozmiarach. To ewidentnie jest kandydat na kolejny zegarek z naciskiem na letnio wakacyjny mimo, że jest opcja na bransolecie. Dla mnie pomarańcz to killer. Dobry zestaw kolorów z czarnym i zielonym. Teraz czekamy na ceramikę 😎
  2. No niestety, limitka już wyprzedana. Niebieski jest OK ale to 44 mm - kawał zegarka ( choć płaski)
  3. Ten był fajny…i guma ze zgrabną zapinką ( heloł Omego) z mikro w większym zakresie niż Rolex.
  4. Czekając na kolejne nowości można się pocieszać zegarkami z czasów gdy to klient był najważniejszy. PS.Koledzy mi tu piszą, że agent Lotus aka Krzysiek_Long zameldował z samego rana prezesowi ,że jakąś misję tu „skończył” ( posta szybko wyedytował) choć jego mocodawcy mogą nie być zadowoleni. W końcu dzięki jego służbowej aktywności przez ponad tydzień goście w dwóch najbardziej gorących wątkach, mogli dostać sporo przykładów jak są robieni w konia przez W.Kruk.Może, jak któryś z kolegów zauważył,Lotus to forumowy błazen ale tym razem okazał się użyteczny. Wystarczy znać instrukcję obsługi trolla.
  5. Muszę Was zmartwić albo ucieszyć panowie ale Lotus - król multikont, to wtyka Kruka na forum. Niezależnie od jego wypocin przeszłych i przyszłych mamy z Krukiem swoje doświadczenia i warto o nich pisać bo inaczej nic się nie zmieni. Nadal będziemy wodzeni za nos tracąc czas, pieniądze i nerwy w kontaktach z nierzetelnym dystrybutorem. Jeśli po opisywanych tu niejednokrotnie przygodach z Krukiem nie odechciało Wam się zegarków to budujcie sobie alternatywne kanały bo na W.Kruk nie sposób polegać.
  6. Macie Panowie całkowitą rację, wpisy Krzysia poza chamstwem nic nie wnoszą, można by cytując klasyka ( pozdrawiam Kolegę) poprosić setny raz grzecznie „ „Lotus, ić stont”. Nie zmienia to jednak faktu, że nam przez kilka ostatnich lat niektórzy sprzedawcy i ich kaprale z central obrośli w piórka. Ktoś kogo sens istnienia definiuje zadowolenie każdego klienta mówi nam „ ja tu jestem kierownikiem szatni”. Warto przywrócić właściwe proporcje. Jeśli nie rozumieją wagi słów ( a widać, że niektórzy mają z tym problem) to trzeba dać im do zrozumienia portfelem. Jak sprzedaż przestanie się spinać to przypomną sobie, że to klient jest najważniejszy.
  7. Istotnym dla dyskusji punktem wspólnym butiku Omegi i sklepów W.Kruk jest w tym wypadku marna jakość obsługi klienta polegająca na pomyleniu pojęć kto tu jest dla kogo. A „ nie dotyczy” dotyczy faktu, że wbrew PRowym deklaracjom że jest taka demokratyczna , w praktyce firma W.Kruk nie traktuje równo klientów. Marka zegarka nie ma tu nic do rzeczy.
  8. Krzysiu, temat dotyczy obsługi klienta to chyba konik marki W.Kruk… Straszny się z ciebie płaczek zrobił…
  9. Nie mogę się zgodzić z Kolegą. Skoro sklepy z zegarkami ( nawet jeśli mają w nazwie słowo „ butik” ) demokratycznie ( nie dotyczy W.Kruk) sprzedają każdemu klientowi , i temu co się zna i temu, który jest kompletnym laikiem, to przy każdym kontakcie z klientem powinni, zakładając to drugie, doprecyzować kluczowe informacje, żeby móc zaspokoić życzenie klienta. Po to przecież istnieją. By zaspokajać życzenia klienta. W tym wypadku skoro mają tyle referencji i nie we wszystkich przypadkach możliwe jest zrealizowanie takiej usługi powinni , skoro klient sam nie sprecyzował, dopytać. Chyba , że jak usługa płatna to doprecyzowują a jak bezpłatna to olewają. Wyszło na to że klient zmarnował czas i nie załatwił sprawy bo sprzedawcy nie chciało się poświęcić minuty.
  10. Ale czego oczekujecie. On jest jak rzecznik rządu. Zdania są okrągłe i nic nie wnoszą ( chyba trochę szkolony bo stosuje me todę zdartej płyty ) bo wie że „ broni przegranej sprawy” Tego nie da się obronić. Oczywiście, steruję Wami wszystkimi a najbardziej doktorem Bugsem ( ta ja mu kazałem jechać te 300 km) 😎
  11. Czytam te wszystkie historie jak firma W.Kruk „równo traktowała klientów” przez ostatnie kilka lat i przychodzi mi do głowy trawestacja powiedzenia - czekasz w W.Kruk na Rolexa - lepiej idź na grey market - Twój Rolex już tam jest. A gdy poddajesz wątpliwości ten „ model biznesowy” który zmusza cię do przepłacanie za już wystarczająco drogi produkt to słyszysz „ nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”. Ciekawe skąd płynie inspiracja do takiej buty…czy wszyscy tam uwierzyli, że to klient ma czekać latami i cieszyć się gdy, firma łaskawie pozwoli mu wydać swoje pieniądze… serio? Ciężkie czasy idą dla takich firm…
  12. Tu ktoś się skarżył że Cię nie rozumie…Jak wyczyściłem zakłócenia z Twojego posta to ukazał się taki przekaz😎
  13. Sztuka jest sztuka, może być nawet z Kruka 😉
  14. Ja z tego zdania rozumiem , że można zamienić te bransolety w obrębie tych referencji a nie między nimi. Tyle że na razie nie ma bransolety stalowej do chrono ( jest stal ze złotymi śrubkami)
  15. Ale mieli kolegę A.team któremu odmówili zapisu. To było jeszcze w czasach gdy można było zgarnąć premię na wtórnym.
  16. To nie jest polityka Rolexa tylko W.Kruk…
  17. Tak, to dziwne bo może oznaczać , że zasłanianie się przed klientami mityczną listą oczekujących czy decyzją z centrali ( zegarek przychodzi z karteczką, ja nic nie mogę) to kłamstwa. Może też oznaczać że zegarki leżą w ladach i czekają aż zostaną sprzedane za premium na wtórnym. Wtórny się zatkał, handlarz nie odbiera to trzeba sprzedać komukolwiek zanim będzie gorzej i trzeba będzie dzwonić i prosić i dać rabat. . Patologia goni patologię. A gęby pełne frazesów,że każdy klient jest ważny…może Ty lubisz być tak oszukiwany, tu w Polsce coraz więcej ludzi ma na to alergię ( za dużo tego na codzień )…
  18. Jeśli tak było to gratuluję ale z drugiej strony to jest właśnie przykład beznadziejnego zarządzania relacjami z klientami. Ktoś gdzieś czeka na ten zegar i będzie czekał dalej a Ty dostałeś go z ulicy ( ostatnio ktoś pisał o tym w przypadku Tudora) Albo jest jeszcze gorzej czyli te zegarki cały czas były dostępne ( sztuczny popyt ) i czekały aż ktoś zapłaci za nie premium na wtórnym …
  19. Jeśli nie chcesz przyznać, że robisz klientów notorycznie w balona bo wiesz że hossa kiedyś się skończy i komuś bedziesz musiał sprzedawać te drogie zabawki to każda próba zmiany tematu jest dobra. A że Lotus/Pegasus ma niskie standardy to żadna nowość.
  20. Sądząc po ilości edycji każdej wypowiedzi i tonie maili ( a także ich „ zawartości merytorycznej” ) ktoś z W.Kruk to czyta . Mają tu tajne konta i usłużnych suflerów, sami o tym mówią. A że cała strategia jest „zza węgła” i w „ mętnej wodzie” to chyba już zdążyłeś zorientować się w realu. Taka kultura korporacyjna.
  21. Skupianie się na mnie nie przykryje problemu, który zgłasza wielu klientów, a który firma W.Kruk pani/pana ustami ostentacyjnie ignoruje. Ostatnia nieelegancka sugestia zamiast wyjaśnień jest ponurym podsumowaniem waszych metod. Jakbym oglądał TVP info. „Niemcy zazdroszczą nam Kruka.”
  22. Skoro nie ma pani/pan nic sensownego do powiedzenia sporej grupie użytkowników , którzy zdają pytania - to będzie chyba jedyne wyjście ( awaryjne) Zwłaszcza, że to już chyba nadgodziny…
  23. Nowa Monza edycja marmur/ażur ( akcentować ostatnie sylaby ) …ciekawe czy doczekam edycji w stali.
  24. To wy macie klientów podzielonych na jakieś grupy? Przecież wszyscy równi itd No i musicie się zdecydować czy twierdzicie że to bardzo trudno sprawdzić kto flipuje czy jednak wasz Lotus czy Pegasus dostarcza wam precyzyjnych informacji kto i z której grupy handluje…I raz mówicie że walczycie z fliperami a raz że to nie wasza sprawa bo mamy wolny rynek… PS trudno znaleźć na tym forum drugi ciąg wypowiedzi jednej (?) osoby która tak często zaprzecza sobie …
  25. Nie to na pewno jakiś fejk…w internecie można napisać wszystko. Pani z Kruka napisała wyraźnie, że w takiej dużej i solidnej firmie z tradycjami obowiązuje solidaryzm , nie że jakiś stały klient będzie Rolexy kupował a nowi klienci nie mają nawet tego pierwszego…może była tam też jakaś gwiazdka i coś małym druczkiem, że na przykład zasady obowiązują tylko we wtorki w miesiącach nieparzystych i tylko do 12-tego i że wszyscy są równi ale niektórzy równiejsi, i że nie dotyczy jakiś „kotów” a poza tym te zasady to nie wina dystrybutora tylko Tuska/Rolexa/pandemii/ Putina …
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.