Doświadczenia z zespołem sprzedażowym będą zawsze indywidualne , czasem ,choć to nieprofesjonalne, zależne od „ formy dnia” i to po obydwu stronach. Ja mam dość dobre ze wszystkimi oprócz Pani która w Posnanii obsługuje Mariusza , wyjątkowo słabo znosi ciśnienie albo może jednak tego dnia była głodna 😉 . Nie mieszajmy jednak dwóch systemów walutowych, nawet najmilsza i kompetentna obsługa nie osłodzi nam chorego, nietransparentnego sytemu dystrybucji zegarków, który funkcjonującego w W.Kruk.