http://www.adrenalinemotorsport.pl/aktualnosci/n,tak-wyglada-silnik-audi-tt-bez-wymiany-oleju-od-ponad-130-000-km hu hu, widziałem raz podobnie zasyfiałą rover-owską K-serię od prawdziwego gentelmana co to niby tylko na bingo i golfa jeździł btw, pierwszy dzień wiosny więc czas na odpalenie grzybowozów ojca i teścia (chłopaki w zimie nie jeżdżą bo sól itp...) Atu+ ojca odpaliło bez problemu, mimo kiszkowatego aku, pofalowało trochę obrotami na LPG i zawiozło staruszków bez problemu na działkę i z powrotem ca. 100km. w124 teścia, ostatni prawdziwy mercedes, kwintesencja niemieckiej inżynierii, tradycyjnie się zje*ał, zapewniając zięciuniowi rozrywkę na weekend