Carlito, absolutnie na luzie i bez spiny, ale myślę że trochę przesadzasz. Nie znam do końca sytuacji w Krakowie, ale myślę że Tobie jako kibicowi TS szybciej bije serce na myśl o meczu z Cracovią niż na jakikolwiek inny mecz. Uważam, że każde duże miasto czy to Kraków, Warszawa, Łódź itp zasługuje na 2 równorzędne drużyny i derby 2 razy do roku. Przynajmniej moim zdaniem to są zupełnie inne sportowe i pozasportowe emocje (nie mówię o ilości debili biegających po osiedlach z maczetami). Sprowadzanie sytuacji w jakimkolwiek mieście do podziału Wisła-antyWisła czy legia anylegia itp jest dla mnie bez sensu. co do Barcelony ja się ciesze że nie awansowali bo to zawsze powiew świeżości w europejskiej piłce i jakaś odmiana. Sam podział Real-Barcelona mnie nie obchodzi. Tak samo wolałbym żeby nie awansował Bayern, tylko że tu przyczyna jest bardziej prozaiczna- nie znoszę niemieckich drużyn, reprezentacji i zawsze kibicuję ich przeciwnikom. Koniec końców i tak bardziej mnie teraz interesują rozgrywki grupy północnej IV ligi na Mazowszu niż Liga Mistrzów pozdro!