Nie wrzucam Paweł tylko akurat kolega EURYK o takich nie pisze. Masz już koło 200 zegarków więc wiesz, że te tańsze chińczyki nie są złe ale jednak im trochę brakuje. Frajda, fun jak najbardziej. Znowu micro jednak to trochę wyższy poziom i wiem, że ten Helm pewnie nie jest gorzej wykonany niż byle jaki Szwajcar bo Phoibosy czy Deep Blue bo mam są dobrze wykonane natomiast odkąd mam timegrapher widzę, że seiko nh 35 mimo, że jest ok i całkiem nieźle nawet nieraz wyregulowane to prawie wszystkie mają dość duży Beat error nie w każdej pozycji ale często powyżej 0,6 nawet do 1 i trochę więcej.
Natomiast po przerobieniu większej liczby zegarków Oris, Christopher Ward czy z Japonii Citizen mimo wszystko wygrywają chociaż pewnie i tak cześć podzespołów robi chińczyk.