Ciekawe ile wersji kolorystycznych tej tarczy pojawiło się na rynku. Biorąc pod uwagę tę, którą niedawno pokazywał Gregorian (w innej kopercie), to na razie naliczyłem dwie.
Jeżeli tak jest jak piszesz, to mamy tutaj przykład próby zwyczajnego oszustwa (jakich zresztą wiele na A), tj. mówiąc konkretnie doprowadzenia kupującego do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem.
Bez obawy. Wypełnienie wskazówek odpowiednią lumą i dobranie sekundnika nie będzie jakimś wielkim problemem. W Gliwicach jest co najmniej dwóch zegarmistrzów, którzy podołaliby temu zadaniu. Przy okazji gratuluję pięknego zegarka (enerdowcy też potrafili produkować zegarki i nie tylko na wysokim poziomie).
Oryginał. Wśród damek raczej nie należy spodziewać się składaków, czy frankenów. A tak na marginesie masz b. ładny zegarek. Zawsze żałowałem, że Aurory nie produkowano w większych, tj. męskich rozmiarach.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.