daj znać jak to Rasasi się sprawuje a najlepiej do czego można je porównać. W ciemno kupiłem Egra- są świetne, całoroczny, trwały zapach. Nigdy nie byłem fanem cytrusowych świeżaków ale ostatnio jakoś mi się zmienił nos i teraz cytrusy coraz bardziej mnie przekonują: Hermes Concentre d'Orange Verte- opinie są różnie, zastrzeżenia co do trwałości teź, nie mniej na mnie kilka godzin dają radę, świetne pomarańczowo-cytrynowe otwarcie, później jak już to ktoś powiedział "Nimm2". Polecam, naprawdę ekstra. Jak ktoś lubi cytryny i np Dior Cologne to fajną alternatywą jest nowy Mercedes Cologne- można kupić za 100pln 120 ml i ma się prawie identyczny jak ww. Dior z 1/3 ceny.
Jesli Ci się podoba to proszę Cię bardzo;) nie mniej na wiosnę i lato zapach jest ciężki. Na taką porę roku polecałbym coś lzejszego, świeżego, już CK Men wypadłby lepiej, moze jakiś boss? Z budżetowych zapachów polecam Mercedes Silver i Club Pure Woody(budżetowe w sensie z netu) albo Rasasi Egra, świetny zapach, śmiało całoroczny. Skoro zaczynasz, zacznij stopniowo, zbadaj co Ci pasuje, co nie, opinie traktuj jako rady i raczej szukaj swoich nut zapachowych bo zapach powinien pasować Tobie a nie kolegom z forum.
Bvlgari aqua niezalnie od wersji na mnie to katastrofa. Zapach bardzo fajny, na kimś, sam jak go użyłem (4 różne wersje) tragedia. W ciemno nie polecam na pewno;)
cuba... kiedyś bardzo lubiłem JPG Le Male, miałem kilka 125ml flakonów, ale pojawiła się Cuba... i po pewnym czasie JPG odszedł bezpowrotnie... a dlatego, ze cuba dzięki swojej intensywności stała się substytutem prysznica dla panów z pobliskiej budowy, z którymi mijałem się w sklepie lub przejściu. Taki radziecki prysznic- jest szpraj,nie trzeba wody i Cuba się tu wpisywała za każdym jednym razem... dlatego ta kategoria dla mnie jest martwa, tj One Million, 212 VIP itp.
to jak lubisz A'Men to Kryptomint na wiosnę/lato powinien Ci przypaść do gustu i wspomniana mięta naprawdę fajnie się tu komponuje. Wg mnie bliżej mu do Iceman niż A'men ale jest niezły. Chanel Blue to dla mnie trochę zawód, podobny jak Sauvage Dior ale zapach sam w sobie przyjemny i nienachalny- w moim przypadku to trwałość 4-6h.
Odchodząc od dyskusji o gustach, skieruję pytanie:) czy mieliście doświadczenia z marka Faconnable? Głównie zapach o tej samej nazwie mnie ciekawi bo nigdzie go nie widziałem a recenzje ma zachecajace. Druga kwestia, czy spotkał ktoś gdzieś Dunhill Icon racing? Na początku nie iskrzyło między nami ale teraz każda z trzech wersji mnie urzekła i mam odlewki, dlatego chciałbym stestowac te wersje. Nowości godne uwagi- ferragamo uomo casual life-codzienny, casualowy, świeży i godny polecenia:)
Co do zapachów dla młodego to jeszcze mi się przypomniało, ze Diesel Only the Barve i Fuel For Life sa godne uwagi i Lacoste Booster albo Style in Play ale te chyba już nie są dostępne. Co do Rochas- Aquamen były świetne, ale to tez już nieosiągalny produkt. Z innej beczki, dzisiaj nadgarstkowy test Durbano Labradorite i CdG Concrete. Pierwsze wrażenia- durbano, zioła w utarty krzemień bo inaczej trudno mi to nazwać a CdG pudrowy cukierek roztarty o świeży mokry beton... jest ciekawie ale To dopiero 1,5h po aplikacji...
Ocierając się o lincz ale dla młodego zaproponuje- Hugo Boss Energise, Boss Iced, Carolina Herrera CH Sport, Ferragamo Uomo Casual Life, Armani Code Sport, YSL Homme Sport, Libre, Clinique Happy, Issey Miyake- większość, Dior Homme Sport, Kenzo L’eau Par(zwykle i 2). Dużo można polecać i wszystko w budżecie powinno być
Czyli jak Amouage albo Kilian czy Durbano w kolejnym swoim wydaniu ubiorą w piękny flakon ekstrakt z koziego bobka z lubczykiem, z dumną nazwą, rozumiem, że każdy, kto nie będzie doceniał zapachu fekaliów pochodzenia zwierzęcego oprawionych maggi będzie ingorantem, bo przecież to dzieło olfaktorycznego bóstwa ? Serio?
Kouros to naprawdę wymagający zapach, który wymaga albo odpowiedniego wieku albo odpowiedniej aparycji;) dla mnie być może za 40 lat pomimo, ze mam, używam i uwielbiam dziadkowe klasyki jak Antaeus czy Grey Flannel. Tu YSL stawia poprzeczkę nie do przeskoczenia na ten moment. Z YSL na ten moment Homme bazowa wersja i flanker l’nuit- mam obydwa i trudno mi się rozstać z którymkolwiek:) Codzienny niebanalny i budżetowy zapach to Mercedes Club Woody- naprawdę niezły, trwały. Lalique praktycznie wszystko jest godne uwagi ale o tym było już 100x:) aktualnie mam wyzwanie przed sobą, bo dostałem zaproszenie do Mo61 i mam do skomponowania swoje 50ml zobaczymy, co uda się zrobić. Przy okazji, może macie jakieś doświadczenia z tym „laboratorium”??
Jedna jest Żony;) ale kilka flaszek rocznie się zużyje- po co mają tak stać??!! kilka i tak poszło do śmieci ale dużo osób poszukuje np korków albo butelek do odlewek, stąd moje pytanie:)
Może ktoś poszukuje albo do czegoś mu się przydadzą ( na forum o tej tematyce widzę, że jest to w obrocie;) mam kilka pustych flakonów i korków- Bvlgari Pour Homme z korkiem 100ml, Issey Miyake Yuzu 125 ml z korkiem, Dior Homme 100ml z korkiem, Alien napełnialny 30ml flakon, korek od Lalique Hommage, korek od Allure Sport Cologne 150ml, Kenneth Cole Black z 100ml z korkiem i coś tam jeszcze. Jak coś kogoś interesuje proszę o pw. Pewnie coś się jeszcze znajdzie;)
Ja polecam Narcisio Rodriguez for him, wersja Noir też bardzo przyjemna- w klimacie. Ostatnio pogoda skłania mnie do częstszego sięgania po klasyk Chanel Antaeus- dla mistrz w swojej kategorii, nie mniej z innej beczki YSL Homme i Armani Noir również pasują na tę porę. Testuję też Balmain Homme i Carbone, pierwsze bardzo przystępne i trwałe ale bez ogona, carbone- świetne ale krótkotrwałe 4-5h i gasną.
Ok, obawiałem się słodyczy ale skoro mówisz, że jest ok to chyba też zaryzykuję co do stajni RL na lato, wiosnę uwielbiam Polo Blue ale jakoś nie mogę pogodzić się z tym, ze na mnie utrzymują się 2-3h i znikają jakby ich nie było:( podobnie mam z polo Black...
To daj znać jak już dotrą bo też się nad nimi zastanawiałem. Supreme Oud będę miał w weekend odlewkę chociaż agar to nie jest mój faworyt jeśli chodzi o nutę zapachową
Kupiłem kilka odlewek każdego z nich i powiem szczerze, że każdą wersję spokojnie mógłbym mieć w 100, Cedro jest lżejsze od bazy, Platinum jest trochę bardziej korzenne od podstawy. Ja mam niestety przypadłość, że na mnie trwałość jest znikoma ale na moim bracie te same próbki były mocno wyczuwalne po 8h. Dla mnie Solo są poprostu kozackie:)
Nigdy nie strzelałem z wiatrówki z luneta, miałem swoją wiatrówkę Feinwerkbau 300s ale korzystałem tylko z przyrządów. Od lat uzytkuje tylko sprzęty centralnego zapłonu nie mniej dziwi mnie fakt, że 17J może mieć większy wpływ niż 3400J z 30-06;) ale być może sprężyna ma swoje właściwości destrukcyjne wiatrówki to nie moja bajka.
Zeiss 700pln, Simmons 120/100pln z odbiorem. Co do wytrzymałości szkieł to Zeiss jest lunetą stricte myśliwską więc wątpię, żeby jakakolwiek wiatrówka jej zaszkodziła, co do Simmonsa to jak na budżetową lunetę ma bdb opinie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.