Szyna pod lunetą ma 11cm, montaż (kostki) długość 13cm, środek rozstaw 7 cm. Fotka poglądowa poniżej;) Do wiatrówki mogę zaproponować lunetę Simmons 3-9x40. Budżetowa koreańska luneta na amerykańskiej licencji. Kupiona w latach 90-tych, przeleżała w szafie przekładana z miejsca na miejsce, stąd sfatygowane pudełko. Nigdy nie była montowana. 150pln z wysyłką. Możliwy odbiór w Warszawie.
Ja najblizej mam 4shooter na Ursynowie ale ostatnio kupuję w klubie u siebie jak ktoś zamawia hurtem. Szuster na Pradze ale jak ktoś może polecić jakiś sklep to też się podłącze po prośbę
Wg mnie to ok 10m, ale niestety ręki za to odciąć sobie nie dam;) miałem ją na Browningu 30-06 automat kulowy, zgrany duet nie mniej browinga sprzedałem 4 lata temu i od tamtej pory luneta leży. Użytkowana sporadycznie, w rodzinie od nastu albo i więcej lat. Rozstaw muszę zmierzyć ale chwilowo jestem poza domem więc zaktualizuję niebawem posta o te dane.
Skoro tu są fani broni, to zanim trafi na "niezegarkowe" to spróbuję tutaj;) Leży w pudełku i zajmuje miejsce więc może ktoś skorzysta- Luneta Carl Zeiss Jena (DDR) ZF 6x42/S z montażem. Szkła bez rys, jedynie lekkie otarcie antyrefleksu ale przy oku i bez żadnego znaczenia w użytkowaniu. Kompletne osłony, futerał skórzany i oryginalny kartonik z emblematem Zeiss i nr modelu. Cena dla forumowiczów 750pln i odbiór w Warszawie. Można negocjować. Stan naprawdę dobry a luneta na pewno jeszcze posłuży. Wystawiona też na optyce ale bez rabatu;)
Z ostatnich nabytków- Polo Blue EDP- praktycznie to samo co EDT tylko odrobinę dłużej się utrzymuje i więcej kosztuje;).Pomimo, że zapach Blue naprawdę lubię i często do niego wracam, to z edp jest to samo co z pierwotną wersją- dłużej utrzymuje się na ubraniach niż na skórze ale to moja przypadłość. Kolejny- Kenneth Cole Black Bold- wzmocniona wersja Black, również edp- jednym słowem rewelacja. Jak ktoś lubi Black, to Bold jest strzałem w 10. Issey Miyake Fraiche- pomimo spotykanych słabych recenzji uważam, że jest świetny- lekko świeższy od podstawy, długo się utrzymuje jak na świeżaka i nie jest nachalny.
Good Life i Cool Water Deep to Davidoff w najlepszej formie,niestety później już było tylko gorzej:) co do AF to fakt, zapach w sklepie zwala z nóg ale woda na człowieku tak nie męczy:) Zirh miałem przed i po reformulacji, z resztą mam nadal jeszcze ta druga wersje nie mniej nie kojarzył mi się z Envy- są bardziej drzewne. Z klasyków, w starym wydaniu mam jeszcze zapakowane i zafoliowane Luciano Pavorotti, czekają na lepsze czasy;) trochę lżejszy Antaeus, którego uwielbiam ale niestety nie są to perfumy, których używa się na co dzień.
A&F Fierce to wg mnie mistrz wśród EDC- wyczuwalny po kilku godzinach, nienachalny ale też nie płytki jak spory % edc. Envy- stare dzieje, jako małolat często podbierałem tacie ale problem z dostępnością już nie pozwala sobie go przypomnieć. Aktualnie testowałem flanker Givenchy Gentleman Casual Chick- może być ale bez wyrazu, raczej codzienny, jak się dostanie na prezent to nie będzie się żałować ale jak już miałbym go kupić samodzielnie to wybrałbym coś innego:).
Kilka lat temu zanim rynek je definitywnie obrzydzil a na dodatek trochę się zmieniły to fakt, były to nieźle perfumy. Teraz 1Milion i JPG le Male wręcz mnie odrażające, pomimo, że kilka setek ich zuzylem.
Świeży to był flanker Pure Shot albo TM Iceman, natomiast ostatnia rzecz jaką bym powiedział o A MEN to, że jest to świeży zapach:) ale nosy i wrażenia bywają różne.
Zajrzałem dzisiaj do Prochnika, żeby sprawdzić to cudo Grom ale była jakaś resztka i ledwo udało mi się psiknac- nie mniej, z tej resztki wrażenia na mnie nie zrobił, muszę zajrzeć jak będą mieli nadający się tester, za to EDP w czarnej butelce naprawdę niezły jak za te pieniądze ale cos mi bardzo przypomina i chwilowo nie mogę dojść co;)
Zajrzałem dzisiaj do Prochnika, żeby sprawdzić to cudo Grom ale była jakaś resztka i ledwo udało mi się psiknac- nie mniej, z tej resztki wrażenia na mnie nie zrobił, muszę zajrzeć jak będą mieli nadający się tester, za to EDP w czarnej butelce naprawdę niezły jak za te pieniądze ale cos mi bardzo przypomina i chwilowo nie mogę dojść co;)
Ja ostatnio dopadlem na wyprzedaży w TK'M Pecksniff's Cedar za grosze i szczerze mówiąc całkiem całkiem. Trochę lżejszy Lalique Hommage, przynajmniej tak mi się kojarzy zwłaszcza początkowo. Trwałość też ok. Jak na to, że koszt to niecałe 50pln za 100ml to naprawdę ok. Zwłaszcza na teraz:)
osobiście jestem wielkim fanem Dior Homme i przerobiłem każdą wersję od zwykłej, po Intense, Sport i Parfum i każda jest naprawdę dobra. Armani jest do zbliżony do Dior Homme ale zaznaczam zbliżony bo rozwija się zupełnie inaczej- wg mnie po długotrwałym używaniu Diora nawet ciekawiej ale to pewnie przez przyzwyczajenie. Armani Nuit polecam, nie ma co prawda długiego ogona, raczej bliskoskórny ale ja go czuję 6-8h co jak na Edt naprawdę dobry wynik. Recenzje ma różne ale ja osobiście nie mam mu nic do zarzucenia. Miałem po kilka próbek pozostałych zapachów "z serii" i też są bardzo ciekawe- eau de cedre i eau d'aromes warto sprawdzić.
Ozzie- polecam Dior Homme intense, Dior Parfum, Armani eau de nuit (nowe czarne;), Montale Greyland, Narcisio Rodriguez for Him, Lalique Encre Noir, Bentley Intense albo Absolutne, Hermes Equipage, Lalique Hommage, tyle póki co szybko mi to wpadlo do głowy.
To moze chcesz odkupić tester edt 100ml Si nawet nie psiknkety bo moja Żona nie lubi rozstawać się z TM Alien i YSL Black Opium:) a Si Jej nie przekonało;)
Wrzuciłem na bazarek ale może tu też kogoś zainteresuje: Armani Si (damskie) woda toaletowa 100ml tester z korkiem w opakowaniu testerowym. Cena 290 złotych z wysyłką porządnie opakowaną. Odbiór w W-wa 270pln.
Na pewnym znanym forum perfumowym za zwrócenie uwagi na stosowanie formy "ten perfum" mój post wywołał falę oburzenia i zostal usunięty, ale dobrze, że chociaż w tym wątku jest to stale wytykane, bo szczerze mnie telepie jak to widzę...
Hmm... Dalej nie wiem czego używa więc trudno określić nuty. Lalique Le Parum zapach i estetyka bardzo dobre, YSL Cinema- jak lubi słodkie, Penhaligon's nr 9- cięższy klimat ale bardzo dobry, Lancome Tresor in LovE wersja lżejsza od pierwowzoru na lato w sam raz. Sislej Eau de Soir 30-50ml powinieneś dostać w tym budżecie jak się dobrze poszuka, wymieniać można dlugo jak nie precyzujesz preferencji:)
hmm... Może najpierw zaczniemy od budżetu a później tego co z podanych marek teściowa miała. 5th avenue i green tea od Arden to zupełnie inne zapachy, tak samo jak Chanel 5 czy Allure, Dior tez ma multum.
W weekend testowalem Montale Greyland- zapach rewelacja, utrzymuje się spokojnie 10h ale jest raczej bliskoskórny, czułem go cały czas, moja lepsza połówka siedząc obok też.Mam w nim wszystko co lubię -pieprz, cytrus, żywica, trochę dymu przynajmniej ja tak to odbieram;) mogę polecić, red vetyver w nastepnej kolejności...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.