Niestety "rewolucja" smartfonowa nie przyniosła prawie NIC dobrego. Ludzie dostają bzika na punkcie telefonu, łączności z fejsbukirm (nie pisze do Ciebie Jacek ), snapczatem, tłiterem i innymi pierwotnie fajnymi rzeczami, które dla wielu są dziś sensem życia i nie wyobrażają sobie nie być cały czas podpiętymi. Zobaczcie na pociągi, przystanki, poczekalnie. Ludzie nie rozmawiają ze sobą tylko garbią sie nad smartfonami. Idąc galeria handlową widzę w pustym sklepie człowieka przed komputerem - ale wpatrzonego w telefon. Dzieci - debilowacieją. Zanikaja kontakty w realu. Dorośli potrafią się pokłócić o smartfon. Do tego hasła, bezpieczeństwo - dane strategiczne w telefonie..... Po co je trzymać w telefonie. Nie to, że nie doceniam postępu. Korzystam w wielu udogodnień smartfona. Lubię gdy działa pewnie i szybko. Korzystam z wielu aplikacji, a awaryjnie i odbiorę mail, czy wyślę, czy nawet do banku wejdę. Zdjęcie się zrobi. Ale to dawno temu już przekroczyło granice absurdu. Przecież to urządzenie absolutnie nie nadaje się do pracy jak na komputerze czy nawet tablecie. Jest taka możliwość, ale po co się katować? Nie wspominając o potrzebie natychmiastowej informacji kto sobie zmienił zdjęcie profilowe na fejsie...... I jestem "gadżeciarzem" w dobie szybkiego rozwoju zmieniałem telefon co pół roku - bo pojawiały się fajne rzeczy które ciekawiły i chciałem mieć. Dziś wystarczy kupić raz na 2-3 lata dobry telefon dobrego producenta, który go długo wspiera - i nie potrzebuję nic więcej. Swojego "soniaka" mam ponad półtora roku. Ma 4 x 2,5 gHz - a czy może mieć 2,7 czy 8 x2.5 - co z tego? A ile ma ramu? Ile Romu? Ma szybko działać - trochę zmieścić - ale bez przesady. Po co magazynować w nim np zdjęcia, maile? Przecież synchronizujecie te telefony z czymś? U mnie od dawna główną część pamięci zajmują mapy i muzyka. Reszta archiwizuje się przynajmniej raz w tygodniu i kasowana w telefonie - bo po co to trzymać? Awaryjnie coś zawsze zrobię - a nie awaryjnie to jest narzędzie zwane komputerem. No chyba wygodniejsze? Oczywiście każdy robi co uważa i co lubi. Tyle, że nie rozumiem zdziwienia, czy zarzutów - bo w tym o 1/30 sekundy szybciej czy wolniej działa czytnik linii papilarnych, a ten otwiera aplikację o ułamek sekundy szybciej, a ten obsługuje karty 128 Gb. A lepsze zdjęcia robi..... a wsparcia fejsa nie ma. Dla kogoś kto podłączony chce być to może bardzo ważne - dla innego tak samo jak zeszłoroczny śnieg. Dla niewielkiej w stosunku do ogółu liczby użytkowników to ważne. Dla mnie i też wielu, których znam specyfikacja jest ważna o tyle - by telefon długo był zdatny do użycia. Żeby nie przysiadł bo nowa wersja systemu się pojawiła.