Używam co drugi dzień. Nie zatrzymuje się. Czyli jak zdejmę dziś wieczorem to zakładam pojutrze rano - mija ok 35 godzin. I w tym czasie stabilnie - bo odchyłka taka o jakiej wspomniałem wyżej. I trochę gloryfikujesz, bo jak odczytać porównanie do pf126 i audi . Sugerujesz przepaść między werkami, a prawda jest taka, że jej nie ma. To są inne mechanizmy. Do zegarka typu naszych Kontiki zdecydowanie wolę SW, czy Etę. Z wr 200, sferycznym szkłem byłaby zbyt gruba z czymś w rodzaju 6r. Oba werki szczytem możliwości nie są. 6r to poprawiony 7s, jest wolniej "taktowany" niż Sw, stąd i łatwiej o rezerwę chodu. 6r20 czyli wersja przyśpieszona ma chyba tylko 40 godzin. SW to klon nienajmłodszej Ety - podobno kiedyś bardziej awaryjny. Podobno. Ma dodatkowy kamień na bębnie. Zegarmistrz, któremu ufam twierdzi, że to bardzo dobry pomysł bo w 2824 tam się wyciera nadmiernie. Może więc nawet SW jest na dziś lepsza od 2824.