Kolejny mit. Prowadzę 2 przychodnie, mam stały kontakt z kilkudziesięcioma. Żadna nie jest i nie była zamknięta. Co najwyżej chodzi o weryfikację przy wejściu do Przychodni. To właśnie powielanie tych mitów z telewizora. Pokazują że w jakiejś Przychodni trzeba kijem w parapet i już powstaje opinia, że wszystkie przychodnie są pozamykane. To jest Bzdura, jeżeli są jakieś pozamykane co jest oczywiście możliwe to naprawdę niewielki odsetek.
Ja w ogóle nie rozumiem, koledzy jesteście inteligentnymi ludźmi a czasami na podstawie wyrwanego zdania, czasami nawet nie pełnego zdania, jakiejś pojedynczej informacji jesteście w stanie sami wytworzyć albo uwierzyć wytworzone, generalne opinię o czymś.
Opinie, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością a dotyczą nieraz fundamentalnych spraw. Są źródła, sięgajcie po nie a jeśli nie sięgacie i nie wiecie tyle co trzeba by głosić opinie to po jaką cholerę rozpowszechniać to wszystko? Każdą wypowiedź można zmanipulować dlatego warto posłuchać całej u źródła niż gotową podaną na tacy papkę przyjmować i podawać bzdurne wnioski.
Tw informacje o działaniach niepożądanych czy choćby słowach prezesa Pfizera potwierdzają tylko to o czym napisałem.