Pisałem - są opinie oparte na faktach i bzdury. Bzdury są w dużej mierze nagłaśniane w mediach typu w realu 24 czy radio Maryja, stolik wolności itp z informacjami na poziomie foliarze+. To są źródła nie wiarygodne. Publikacje medyczne jakie czytam to raczej nie "mainstream". Rozgłośnia z Torunia dla całej rzeszy ludzi to dokładnie mainstream. Wyrocznia wręcz. Usłyszałem tam tyle bredni na temat aktualnej sytuacji, że pomijając podobno "katolickość" tego medium i kontekst ciężkiego grzechu czyli kłamstwa, to jednoznacznie jest rozgłośnią w dziedzinie wiedzy medycznej w czołówce najmniej rzetelnych. Podobnie jak portal z którego filmik wrzuciłeś. Stąd opinie doktora Hałata są dla mnie mało wiążące. Także pominę brak osiągnięć naukowych w dziedzinach na które tak jednoznaczne się wypowiada bez zająknięcia się na temat źródeł. Człowiek z tytułem naukowym w zakresie medycyny wypowiadający się do ludzi, wierzących mocno w to co głosi, a głosi bzdury jest krańcowo niemoralnym. Nie sądzę, że on nie wie, że jego opinie nie są poparte dowodami i wiedzą. Nie znalazłem żadnej pracy tego pana na temat wakcynologii, czy genetyki. Pan zajmował się Aids, chorobami tropikalnymi oraz teraz zdrową żywnością. Sorry - to tak jakbym poprosił dekarza by mi fundamenty domu zbudował. W końcu budowlaniec. Dodam, że pana Hałat podważa - co w kontekście sianej przez niego propagandy nie dziwi wszelkie publikacje naukowe niezgodne z jego teoriami. W zasadzie świat naukowy, tworzony przez ludzi prawdopodobnie mądrzejszych od niego po wielokroć stracił jak sam mówi dla niego autorytet. Dzieli go cienka linia od również "doktorów" pokroju Jaśkiewicza, Zięby czy Wojtkowiak czyli naukowców upadłych
Idąc Twoi tropem każdy portal głoszący brednie od zakamuflowanych po jawne typu płaska Ziemia, czy dotyczący reptilian należy traktować jako poważny, choć nie "mainsteramowy". To takie słowo klucz - jak opinia powszechna, to mainstream czyli spisek, manipulacja...? Tak się składa, że fakty są dla większości znane powszechnie. Nie bądą nigdy wiedzą tajemną dla wąskiego grona. Muszą mieścić się więc w mainstraamie, czy Ci się to podoba czy nie. To także oznacza, że głupoty się do niego przebijaj a rzadziej, wiec musza mieć "specjalne" sposoby głoszenia. Ne mainstreamowe.