To jest właśnie przerażające. Zawsze znajdzie się ktoś, kto na jakimś etapie odwali manianę. To nawet nie jest specjalnie precyzyjna mechanika, ani kosmiczne materiały a oni potrafią spitolić jak złoto. Przykre to, ale partactwo wygląda na naszą cechę narodową. Bo jak to inaczej wytłumaczyć?
Nikomu nie przeszkadza. Generalizując nie działa. Kolega dla relaksu poszedł do WOT. Po przysiędze, na której stali w mżawce większość grotów postanowiło nie strzelać. Jeśli Karabinek przeznaczony dla wojska, czyli nie w wersji dla cywilów do sklepików, tylko w wersji bojowej, po wystawieniu na mżawkę wymaga gruntownego czyszczenia aby działał to coś jest nie tak.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.