Panowie, pisałem kiedyś, że pracowałem w firmie gdzie flota osobówek liczyła 1500 samochodów. Wtedy jakieś 300 to były Ople Vectra 1.9 cdti 16v. Wymiana wg wskazań, zwykle co ok 30 000. Nie słyszałem o awarii z winy oleju. Raczej standard. Podciśnieniowe rury turbo, intercoolera, jakaś elektronika. Przebiegi w firmie od 150 000 do 200 000. Potem wiele lądował w rodzinach i jeździły dalej. Wcześniej były 2.0 i 2.2 dti. Tam interwały były ok 50 000 km. I sytuacja podobna. O auto trzeba dbać, ale czy w normalnym, niewysilonym, niewyczynowym silniku wymiana co kilka tysięcy ma sens?