Ja miałem problem z Mosqiuto (cal.22). W zasadzie to nie dopuściłem do znanego problemu. Tą cześć pod otworem lufy na której wślizguje sie nabój do kory dokładnie wupolerowałem. TAkżs wyszlifowałem elementy magazynka podtrzymujące pierwszy nabój. Od tego czasu mimo, że można poczytać o wielu narzekaniach na Mosqiuto - u mnie strzela bez żadnych zacięć, nawet ostatnio na bardzo starej amunicji, polskiej produkcji z lat 80-tych....