Żołnierze z jakiś specjalnych jednostek, potrafią i to pewnie świetnie. Poza tym cywilni strzelcy, pewnie nie wszyscy ale wielu obchodzi się z bronią lepiej, posługuje lepiej, zna lepiej niż 99% mundurowych wszelkich standardowych służb, chyba że mamy do czynienia z pasjonatem, który jest przy okazji mundurowym. Miałem kilka okazji ćwiczyć z mundurowymi. Traumatyczne przeżycie, szczególnie gdy weźmiemy od uwagę, że to oni powinni w razie czego nas bronić... Tajże pkt.5 Ritter - baśniowy Wiedza pasjonata cywilnego jest większa, choćby dlatego, że ćwiczy wiele, wiele cześciej, ma kontakt z o wiele większą liczba rodzajów broni i zwykle posiada więcej broni, niż mundurowy miał okazje dotknąć, a zobaczył, może na filmie I nie to żeby mnie to cieszyło. To przykre. Skrajna sytuacja - wokół mnie było 28 czynnych pracowników "służb". Ani jeden nie potrafił rozłożyć najpopularniejszego pistoletu na świecie. Większość nie potrafiła wystrzelić z UZI. Przeładowanie zwykłego AR było wiedza tajemną. Scorpion Evo potraktowali jako rekwizyt z filmu SF.