Przez 27 lat "spaliłem" nieco paliwa. W moim rejonie najdroższe na dziś jest na BP. Bez sensu dopłacanie jest skoro to i tak z polskiej rafinerii. Paliwa premium to też w większości pic na wodę ( kilka razy były publikacje potwierdzające to) więca rada to: najniższa cena i koncernowa stacja a będzie ok. Kolega od 10 lat jeździ tylko na dieslu premium. Spotkały go w jego autach chyba wszystkie przypadłości diesli, a na paliwo wydał w skali tych lat co najmniej Rolexa więcej.