Chyba wszystko wydaje się OK, podobną znalazłem tutaj -> http://forums.watchuseek.com/f10/parts-wanted-31794-2.html Moja na żywo wygląda zdecydowanie lepiej, ale nie umiem robić dobrych zdjęć.
No właśnie Gregorian choć widziałem już wiele z Twoich "dzieci" to chciałbym je zobaczyć razem jako fotka "familijna". Ciekawi mnie również jak je przechowujesz? Czy masz może swoją gablotkę jak @Tajtek, @sikkens czy może @rproch? PS. na pewno pogratulować kolejnego super nabytku, muszę przyznać rację koledze @zasadas masz smak i wiedzę dlatego Twoja kolekcja jest tak atrakcyjna!
Piękna 47 W-wa faktycznie mogę potwierdzić - szukałem zegarmistrza do naprawy Tissota stoper z lat 20-tych i nikt się nie chciał czepić. A Pan Bronowski w 4 dni się uporał. Polecam gorąco.
Co prawda zegarki już pokazywałem, ale ostatnio wygrzebałem na starociach bransolety do nich, na Rakiecie od Orienta, na Poljocie nie wiem od czego na pewno rosyjska. Ma nabite oznaczenie Au na zapince jest wybita cena 19 rubli 60 kopiejek i jakieś logo chyba ryba w kółku.
Krótka dedukcja, Buczo jest z Krosna o ile się nie mylę a tu Przemyśl. Więc zgaduje że zdjęcie zrobiono w trzecią niedzielę miesiąca. Wysłane z GT-N7100 (Tapatalk)
Nie wiem wczoraj mówiłem mu żeby pamiętał o mnie przy sprzedaży. Choć teraz tak myślę że dziwnie nic nie powiedział tylko od razu zaczął robić mechanizm. Wysłane z GT-N7100 (Tapatalk)
Ale ja byłem u zegarmistrza w Błoniu wczoraj i leżał w gablocie. No chyba że mam omamy. no i ten opis tarcza oryginalna a po renowacji. W Błoniu jest ponoć hydraulik który zbierał zegarki tam gdzie naprawiał może to on?
Wielkanoc za nami a malowanki jeszcze dostępne http://allegro.pl/zegarek-zegarki-radzieckie-stare-40-sztuk-sprawne-i4117810171.html - z powymianymi tarczami
OK, możesz sprecyzować który, bo jest tutaj nas kilku z tego co się orientuje bo ja - "Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem . Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek, a w domku światło, woda, gaz ! Powtarzam zatem jeszcze raz !" Edit: przepraszam za OT, ale nie mogłem się powstrzymać
U mnie jak idę ze swoją połowicą po zegarkowych sklepach i robię przymiarki lub myślę o zakupie to słyszę "....tak następny to ja również sobie wybiorę w tej samej cenie..." A kto za to zapłaci: "Pan płaci .... bo Pani przecież nie a Społeczeństwo nie chce"
Myślałem o wykonaniu takiej gabloty od podstaw, niestety żal mi trochę wydawać na gotową bo pierwotnie myśli szły w kierunku otwartej (bez szyby) do tego miałem zagwozdkę jak zrobić mocowania (czyli Twoje zszywki). Oczywiście moja kolekcja to zaledwie kilkadziesiąt sztuk z czego kilkanaście to są zegarki które muszą być z paskiem i przechowuje w etui na zegarki. Na razie zrobiłem sobie pudełko na kieszonki. Czyszczenie, bajcowanie, lakierowanie i takie tam. Uczę się jak zachowuje się drewno bo zdziwiłem się gdy skrzyneczka wyczyszczona na gładziutko była szorstka po pierwszym malowaniu lakiero-bejcą. Ot takie tam, choć pragnę zaznaczyć, że lubię majsterkować i mieszkam na blokach w garażu mam troszkę narzędzi. Jednak do tej pory więcej styczności miałem z metalem. Oczywiście pracy włożonej przez Ciebie. Pewne rzeczy wykonałbym trochę inaczej, w innej kolejności i na pewno nie na ścianie. Aczkolwiek Twój koncept (wykorzystanie gotowej gabloty) niestety narzucił pewien ciąg prac, które wykonałbym zanim "plecy" zostaną połączone z przodem gabloty. Tak jak napisał Gregorian umarłbym pewnie przy zszywkach. Dlatego szacunek dla Ciebie i Twojej pracy - jedno jest pewne dałeś mi bodziec i już niedługo start mojego projektu który chętnie opiszę.
nie no rewelacja rproch (czekałem na opis fazy wykonania) czytałem i już nasunęły mi się poprawki do pracy włożonej, ale bez Twojego przetarcia błądziłbym po omacku a i w kieszeni teraz zostanie u innych.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.