Caliber 89
Omeżka super!!!!
Tylko "kineskop" w Twym Neptunie zarobił w czasie imprezy butelką
Jak by co, to posiadam nówkę sztukę 17" ale szwarc czyli czarno/biały w piwnicy.
"moja Omega zakupiona była w 1977, w grudniu dokładnie...więc prawdopodobnie prezent świąteczny
kosztowała w tamtym czasie 8 700 zł !"
To była fura grosza, średnia krajowa w tym czasie była 4880 według GUS ! Ja na pasku miałem 7600 co pozwalało na w miarę hulaszczy tryb życia i na takie świąteczne prezenty już nie stykało
W czepku się chyba nie rodziłem, przy najmniej nic mi o tym nie wiadomo a i farta mam takiego jak dyskryminowana nacja w okupację. Jednakże coś jest na rzeczy w wierze prawa serii, gdyż dziś odbierając - a jakże Londżinka - zakupioną kieszonkę w gablotce "szmelc butiku" mym oczom ukazał się przykurzony budzik naręczny zresztą, po obstawiany Poljotami tudzież innymi czerwono armiejcami, iż ledwo go było widać. Spytałem co to za zegarynka, bo oczek nie miałem na podorędziu i uprzejmy właściciel salonu staroci wygrzebał to cudo. Pewnikiem bym się nie targnął na linę długu na karcie kredytowej, ale..... ..
do zegara załączony był ten zestaw.
I tu mam obiekcje, bo kolega Caliber 89 może mieć także stargane nerwy!???
Pytanie ile i dlaczego tak drogo?
Zmiękczyło człowieka na tyle, iż rzucona przeze mnie kontr oferta została przyjęta o ile kasa ukaże się na jego koncie wciągu godziny.
Nie wiem po ile jest obecnie "blit" dla niezorientowanych klamkowe złoto z pałacowych drzwi magnatów, tudzież materiał do obróbki klawiatury szczękowej przybyszów ze wschodu, czyli złoto?
Wydaje mi się że trafiłem "szczał" po niżej wartości kruszcu w czasomierzu.
Dodam, że wraz z oryginalną folią w której była ori koronka i paragonem zakupu także.
Tak zaiste podróż w czasie,
Dzięki!
Oby te marzenia wszystkim nam się spełniały.
Tym czasem dwa fociszony może jeszcze dorzucę jakieś jak rozpaździerzę strucla