Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. lec

    Wasze zegarki ZENITH

    Takiego to bym razem z pudełkiem do szyi przytroczył co by nastawiony przypominał o czynnościach o których czasem zapominam. Piękny to mało, śliczny też, to po prostu cacuszko! Gratulacje ! I niech cieszy oczka.
  2. Johny! Dom aukcyjny prowadzisz? liczę na procenta. Swoją drogą, to jakiś inny od tego za którego zarobiłem fastrygę pod awatarem.
  3. Pewnie podjobka, bo jeszcze jakieś żółte z pod szkiełka wygląda, czyżby to mały chiński paluszek? A i grawer jakiś takiś wytarty jak magicznym zmywakiem od garów Zeptera, choć nie powiem błyscy aż w patrzałkach blikuje. No za 20$ bym go odkupił. Gratki!
  4. To dałem ciała ale mój kontakt z żużlem, to czasy kiedy zawody odbywały się na Mokotowskim stadionie a za zranione kibica uczucie wybacz jak stary staremu.
  5. Jak na swój wiek nieźle się trzyma a i botoksu nie widać pomijając to, że jest chyba fanką Falubazu
  6. Fiu, Fiu ładny kuferek podróżny! Tylko gdzie nalepki z Monte Carlo? Z tą środkową na ręku bałbym się dzieciom kaczki nad wodą puszczać co by samemu tyłkiem nie robić jak w zamachu pociągnie. Jednak ta górna po lewej bardziej do mnie przemawia.
  7. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    @MWATCH, to pryszcz ja taką "dosię" spaskudziłęm koncertowo, jak bym ją wyprał we Frani z tym proszkiem. Ale se jeszcze odbiję! @Caliber89, Ten Corti prima! Ciekaw jestem jak wyjdzie po spa? Mam takiego ładnego leśnego dziadka tzn. werk i resztę oryginał ale poszukiwania koperty utknęły w martwym punkcie. @primabaleron Takiego Enicara każdy chyba by przytulił ? Ładny!
  8. Tak się składa, iż ten okaz jest zarówno chronografem jak i Komandirskim Zapiszmy go zatem i tu, bo w chronografach został także uwieczniony. Nadając mu numer 97 Pozostałość po pilocie, który latał nad naszym niebem i nie raz lądował. Dowiedziawszy się, że wojska upierdliwego sojusznika zostają wycofane z Polski i że być może dostanie przydział na Kamczatkę "napudrował" się nieprzytomnie okowitą z karnistra i czasy poszły na psy szczekać, bowiem rozpieprzył szkło urywając wskazówki wracając na czworaka do koszar gdyż różnistego błota było w nim co niemiara. I nie ma co się dziwić, bo czekająca go perspektywa nie była różowa. Pozostawił po sobie ślad przy najmniej w tym zegarku.
  9. Teraz 52 Pozostałość po pilocie, który latał nad naszym niebem i nie raz lądował. Dowiedziawszy się, że wojska upierdliwego sojusznika zostają wycofane z Polski i że być może dostanie przydział na Kamczatkę "napudrował" się nieprzytomnie okowitą z karnistra i czasy poszły na psy szczekać, bowiem rozpieprzył szkło urywając wskazówki wracając na czworaka do koszar gdyż różnistego błota było w nim co niemiara. I nie ma co się dziwić, bo czekająca go perspektywa nie była różowa. Pozostawił po sobie ślad przynajmiej w tym zegarku.
  10. To będzie 51 Panowie, czy po numerze werku da się określić rok produkcji??? Mam jeszcze takiego z numerem werku 55544 którego fotki może wrzucę wieczorem tym czasem dekiel i pytanie czy ten napis jest "prawilny" a zegar "prowadzącego" czyli pilota?
  11. Dla mnie bomba! Brawo! Panie Piotrze. Nie ma co z chemią miałem zawe na bakier. :-(( a i zapomniałem, że McGaver chyba miał doktorat z tej dziedziny. :-))
  12. Tylko tokarka zegarmistrzowska i wiertełko 0.3 m. Broń Boże TUA lub inna pociągowa.
  13. Czy takie oznaczenie jak na tym deklu jest "prawilne" , bo zegar to Mig 29 pozostałość po pilocie desantującym się z Polski.
  14. Gratuluję! Nabytku. Nie mniej, z takim parciem na szkło wystartował bym na rzecznika KMZiZ. :-)))))
  15. Ok! Wątpliwości me prysnęły jak przysłowiowa bańka.
  16. Wszyscy macie oczywiście rację, ale każde pudło zawieszka czy też rachunek ma swą historię, nic nie wspominając o grawerze, bo ona z reguły dotyczy jakiegoś tam wydarzenia nie koniecznie znanego następnemu nabywcy. Są okazje na które kupuje się czasomierze by podkreślić ich wyjątkowość. I tak śmieszny obecnie zegar z myszka Miki ofiarowany kiedyś latorośli przez wuja z Hameryki ma inną wagę dla obdarowanego a inną dla postronnych. Data obdarowania choćby przy okazji komunii też przecież może ułatwiać przyszłe dociekania. Może jednak dobrze by było jeśli wraz z zakupowymi gadżetami dało by się poznać jakąś historię danego egzemplarza o ile jest komuś znana. Tak mi się przynajmniej wydaje.
  17. @Johnie T Wychyliłem się, zostałem sprowadzony do pionu i spadłem z pudła na pysk. A historia pisana pod wpływem impulsu i już nie do odtworzenia i do bólu prawdziwa. Pozdr. Leszek
  18. Panowie! W Dokumentach wycofałem kwarcowego cyrkla a i z opowieści też zrezygnuję dla dobra nauki i nie tylko.
  19. "no i tu jest pies pogrzebany" - jaki pies? a taki, iż całe te nocne rozmowy, to wróżenie z fusów i jeszcze wiele paczek kawy czeka parzenia. Aczkolwiek wszelkie dociekania ponoć przybliżają do ustalenia prawdy ale i często prowadzą na manowce. Muszę popatrzeć na swoje dekle i porównać numery, choć z tego co mi czasem odbija, to ciężko zdjąć numeracje.
  20. No i jestem DRUGI na pudle! Szkoda, że nie można pogadać :-((( bo zakleił gebę plastrem. Wrrrrrrrrrrrrr!!!
  21. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Czy tak, czy siak maszyneria jak z jachtu "OPTY" Teligi a mahoniowe pudło zamykane na hacele, powala na plecki nie wspominając o samej tarczy. Coś jest w tych czasomierzach, może to, iż wyzwalają w człowieku dziecinne marzenia o dalekich podróżach?????
  22. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    @cook jak nie jacht, to z "pudełek" po Lechu lub flaszek po Nałęczowiance tratwę zmotaj i czasomierz jakoś przymocujesz Nie ma co, pudełko pierwszoklaśne!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.