-
Liczba zawartości
19264 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
62
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez tarant
-
Srutututu. Na dzień dobry wstawiłeś dwa posty z ofertą sprzedaży, a teraz wyskakujesz z historią domu,ciekawością itd. Gdybyś zadał sobie odrobinkę trudu, to zapoznałbyś się wpierw z podwieszonymi tematami. W jednym z nich napisałem w jaki sposób (chodzi głównie o zdjęcia) pytać się o zegary. Mało pomocny.
-
No i jeszcze są...wskazówki To jest katalog na rynek francuski. Z roku 1910. W wydaniu niemieckojęzycznym z tegoż roku była osobna strona o zegarach z Ebensee.
-
Żeby sobie "zasłużyć" na wystawianie w "odpowiednim dziale" oczekujemy regulaminowych 50 sensownych postów. A dlaczego mamy Ci coś opowiadać, skoro chodzi tylko o jedno...
-
Oj, z tym tłumaczeniem to ciężka sprawa. Ja odczytuję "gotyk" dzięki wakacjom spędzanym na szperaniu na strychu u Dziadków. Skatalogowałem wówczas całą, w jakichś 60 procentach niemieckojęzyczną bibliotekę. Niemniej to i moja edukacja odnośnie tego języka zakończyły się przed 40 laty.... Fakt, trzeba by to zebrać w jednym miejscu. Zwłaszcza, że nie mogę podać linków do poszczególnych postów. Moja ich numeracja jest inna od tej, którą widzicie, bo zawiera także te pousuwane. OT. Który z przedstawionych zegarów wyprodukowano w fabryce braci Resch ? A może wszystkie....
-
Oj brzydal. Ma chyba przypominać tradycyjne japońskie zegary wadokei. To były zegary z kolebnikowym regulatorem budowane na wzór przywiezionych przez Jezuitów pod koniec XVI wieku. Podobnie jak broń palną, Japończycy wytwarzali je praktycznie bez żadnych modyfikacji aż do "rewolucji" Meiji...
-
No proszę. 1803 rok już się pojawiał. Ale ja znalazłem firmę Gebruder Resch, składającą się z Franza i Vinzenza Resch. Czy ten Joseph był też członkiem rodziny ? O co chodzi w opisie ? Albo o elementy mechanizmów - łańcuszki Galla do bębnów wyrównawczych albo...o dewizki. Raczej nie jest to ten sam Josef co w roku 1865, ludzie wtedy tak długo nie żyli, chyba że wywodzą się od Matuzalema. Jeśli tak, to jego ojcem mógł być: Veit Resch Beruf, Stand: Kaiserlicher Rat, geadelt 1603Amtszeit: 1614 bis 1615Lebensdaten: verstorben am 27.8.1625 WienEhefrauen: Margaretha, verstorben: vor 10.11.1584, Heirat: um 1583, Vater: Georg Stubenvoll, Witwe nach Alexander Parenngl; Sophie, verstorben: vor 26.6.1628, Vater: Wenzel TschapkhoBurmistrz Wiednia w latach 1614 - 1615 No i nie da się cofnąć tradycji zegarmistrzowskich do wieku XVIII (chyba). Kalendarz kupiecki na rok 1791 - lista kupców korzennych (Spezereiwaren). Przy Kohlmarkt działa Johann Xaver Resch: Co do kotwicy . Myślę, ze nie musiała być taka od początku. Z hartowaną stalą po latach różne rzeczy się pod wpływem wewnętrznych naprężeń dzieją. Piszę na przykładzie własnych obserwacji z czasu, kiedy interesowałem się białą bronią... Użyłeś przysłony 5,6. Ustaw aparat na tryb półautomatyczny z preselekcją przysłony (Av) i staraj się przymknąć ją jak tylko się da (zwiększając ISO, używając statywu jeśli wyjdą długie czasy naświetlania). .
-
To była moja uwaga, nie tłumaczenie. Pięć, osiem lat... tak czy inaczej - już w "reprezentacji Wiednia". A gdzie jest podany, poza współczesnymi publikacjami (Kochmann, Schmid, Stevenson), 1862 jako rok zerowy ?
-
Swoją drogą, tak mi się na widok tego Lenzkircha ten zegar przypomniał: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/42886-identyfikacja-starego-zegara/
-
Jeszcze raz przejrzałem spisy Lehmanna. Dodaję erratę. Po raz pierwszy odnotowano, że Lorenz i Josef Resch zajmują się zegarmistrzostwem w roku 1865. Po raz pierwszy także pod nowym adresem, Mariahilferstrasse 61 *: http://www.digital.wienbibliothek.at/wbrobv/periodical/pageview/26398 W roku 1864 byli tylko złotnikami. Firma mieściła się jeszcze przy Kohlmarkt 6. W dość zbiurokratyzowanym państwie nie dało się chyba (wcześniej) robić zegarów "na boku": http://www.digital.wienbibliothek.at/wbrobv/periodical/pageview/25684 Tym bardziej niezwykła wydaje się być szybkość rozwoju firmy. 1870: I proszę, Wystawa w Amsterdamie. "Wiedeńską specjalność" reprezentują tylko dwie firmy. Wenzel Schönberger, notowany jako zegarmistrz od roku 1847 (w 1862 roku realizuje zegar na wieży katedry Św Szczepana) i...Bracia Resch, "nuworysze", działający od 5 lat w zegarmistrzostwie. Firma działała tak dobrze, bo miała zgromadzony ogromny kapitał z wcześniejszej działalności, albo...moznych protektorów na Dworze. Albo jedno i drugie. * Przy okazji, dowód na to, ze firmy GR nie było w Wiedniu już w roku 1884. Spis z Wiedeńskiego Zrzeszenia (Genossenschaft) Zegarmistrzów z roku 1885 (dane z roku poprzedniego): Przy Mariahilferstrasse 61 zakład był już własnością niejakiego Emila Schauera. Wytwarzał także zegary wieżowe. Uwiarygadnia to ogłoszenie GR z okresu wiedeńskiego o produkcji takowych. Zapewne zakład został odkupiony z oprzyrządowaniem i być może, pracownikami.
-
Natomiast odległości osi wiatraczków od krawędzi płyty wydają się być równe. "Co się dzieje" pod mostkiem natomiast zaiste nie widać. Zwracam jeszcze uwagę, ze krzywizna łuku środkowej części mostka też jest inna. Na zdjęciu z góry mostek w miejscu gięcia po lewej jest cieńszy. Chyba ktoś się musi poświęcić i wylicytować tego bubla PS @ dziadek. Odbierz PM. Nie wiem jak to się stało, że wcześniej nie zostałeś dopisany.
-
Myślę, ze zegar spotkało jakieś nieszczęście (upadek z dużej wysokości ?). Oś na odcinku pomiędzy przednim łożyskiem wydaje się być zgięta. Mostek jest dorabiany albo przerabiany (zwróćcie uwagę na miejsce zaznaczone strzałką, asymetrię, odstęp od zagłębienia olejowego łozyska) , podobnie jak wiatraczek od wybijania kwadransów. No i ten opis: Its all complete and seems to be working but we recommend a service and check over. Co ciekawe sam werk stoi już wyżej niż niedawno sprzedany kompletny zegar... I znowu zobaczcie mostek wychwytu:
-
Ja tam nie znam tej Cymy, ale chętnie bym popatrzył na jej rozbierane zdjęcia. Wygląda na przełom lat 50/60. Wtedy nastąpił wysyp takich wielokamieniowych 8 dniowych budzików.
-
Bogowie nade mną czuwali, że sobie tą licytację w ostatniej godzinie odpuściłem A sio mnie z tymi zegarami stąd. Tu się o (....) rozprawia !
-
Kolejna sprężyna. 1633X9.
-
No tak, za komplet by wyszło 3839,88
-
12- tomowa praca o zegarmistrzostwie Braci Wawrzyńca Podwapińskiego i Bernarda Bartnika była zatwierdzona jako podręcznik dla ZSzZ.
-
Strona Dorotheum pokazuje jedno zdjęcie danego obiektu. Czasem lepsze, czasem gorsze. Stąd licytowanie drogą internetową może dostarczyć sporo, hmm, emocji.
-
I jeszcze jedna sprężyna. Tylko to zdjęcie, wg opisu na tarczy "Ferd. Richter Graz". I ciekawy ze względu na tarczę Freischwinger (wygląda, że ten model produkowano przez dobre "200 tysięcy czasu"): Do wylicytowania jutro, w Dorotheum...
-
Nazwa Wehrmachtswerk przyjęła się dla werku Unitas 6300. Z racji stosowania go w zamówieniach wojskowych. Ale także w "naszych" poczciwych Atlanticach. Problem w tym, że wprowadzono go do produkcji około 1965 roku. Czy nazwy tej "nieco" nadużył także ww producent ? Kto wie... http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?11&ranfft&139&2uswk&Unitas_6300 A to, co "skojarzyło się" sprzedawcy niewiele odbiega od facecji z zegarami FMS... http://zegarkiclub.pl/forum/topic/61558-zegar-z-kwatery-glownej-wermachtu
-
Florence Kroeber: 112652:
-
Dobry wieczór. Założyłem ten zbiorczy temat z linkami, bo tematy z poszczególnych spotkań gdzieś się porozbiegały... I. Świebodzice. 2-3.04.2011 r. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/56315-i-zegarowe-spotkanie-wswiebodzicach II. Srebrna Góra. 23-25.09.2011 r. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/61900-ii-zegarowe-spotkanie-w-srebrnej-gorze-klodzku III. Puszczykowo - Poznań. 11-13.05.2012. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/72171-poznansko-szamotulsko-puszczykowska-majowka-zegarowa IV. Mysłowice. 5-7.10.2012 r. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/78284-myslowicka-jesien-zegarowa V, Srebrna Góra. 19-21.04.2013 r. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/87518-v-spotkanie-zegarowe-srebrna-gora-powtorka-z-rozrywki VI.Brunów - Wleń - Lwówek Śląski 4-6.10.2013 r. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/94260-nie-b%C4%85d%C5%BA-le%C5%84-odwied%C5%BA-wle%C5%84/ Nieformalne spotkanie w Srebrnej Górze - jesień 2014. I (23.05. 2014) i II Wałbrzyska Wystawa Zegarów (29.05.2015) I Wałbrzyska Wystawa Zegarów Śląskich - strona 3 - ZEGARY - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków (zegarkiclub.pl) VII. (i 1/2) Wołów/Ręszów/Ścinawa 24 - 26.04.2015 r. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/116939-zakr%C4%99cona-wiosna-w-r%C4%99szowie-czyli-niech-si%C4%99-%C5%9Bwiat-wi%C4%99cej-o-harderze-dowie-vii-i-12-spotkanie-zegarowe/ VIII. Ponownie Ręszów/Wołów 27- 29.05.2016. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/131068-zakr%C4%99cona-wiosna-w-r%C4%99szowie-czyli-niech-si%C4%99-%C5%9Bwiat-jeszcze-wi%C4%99cej-o-harderze-dowie-viii-spotkanie-zegarowe/ Kliczków, Glashuette, październik 2019 - w ramach Warsztatów zegarmistrzowskich Majówka w Srebrnej Górze 2025 - strona 2 - ZEGARY - Klub Miłośników Zegarów i Zegarków
-
Żeby nie było że nie ma zegarów. Zdjęcie opublikowane przez członka NAWCC. Ja, jeden z moich zegarów longcase i kobieta która powiedziała NIE....
-
Siekiera motyka , piłka , alasz, wcale nie przegrał (w 45) wojny głupi malarz....
-
Z pojęcia Ludwik Filip lepiej się wycofać*. Jak już kiedyś pokazywałem, typowy zegar Ludwik Filip wygląda tak: Czyż rakietoplan nie brzmi lepiej Nie bardzo wyglądają na oryginalne.A te boczne, które są, powinno się zamienić góra z dołem chociaż. Zobacz opis z kraju, który szczyci się być tego stylu kolebką. Ani okres (1830 - 1848), ani stylistyka zbliżona do empire pomieszanego z biedermeier nie pasują: http://fr.wikipedia.org/wiki/Style_Louis-Philippe
