-
Liczba zawartości
19264 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
62
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez tarant
-
[Kupię]...lub zbliżone rozwiązania Werk GB typu RAP z lat 20-tych, do zegara "talerzowego". Talerz, także z Wałbrzycha (Numer katalogowy 120 w roku 1926) ma się świetnie. Mechanizm ma zbyt wiele elementów do naprawy i wymiany... . ODŚWIEŻAM !!!! Akualne...... ODŚWIEŻAM
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
tarant odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zwykle 5-6 lat i jest radykalna poprawa. -
Z czarną tarczą ? Nawrócenie ???
-
Od dawna mam taki pomysł, żeby Rafałowi założyć limit na prezentowanie góra jednego zegarka miesięcznie.Nadmiar pozytywnych emocji jest także szkodliwy. Wysoce szkodliwy.
-
Chyba ten zegar i mojego Beckera sporo łączy. Wyglądają na modele "przejściowe" w kierunku napędu sprężynowego, oparte w sporej części na rozwiązaniach typowych dla linkowców. Na moich sankach są nawet "oczka" do podwieszenia linek. A co do tego mojego wahadła, które jak Wuem twierdzi jest nieoryginalne (a mam wielki szacunek dla Jego opinii). Nie mam możliwości pomierzenie rozmiarów linkowych miniaturowych werków Beckera z tego okresu,a których elementy niewątpliwie wykorzystano przy konstrukcji werku sprężynowego. Możliwe, że jednak jest po prostu "grubszy" i drewniany pręt wahadła nie zmieściłby się pomiędzy gongiem a tylna płytą mechanizmu - jak to już pisałeś.
-
Ciekawe. Jest tutaj jeszcze jedna rzecz niespotykana - ta blokada bagnetowego wieszaka. Coś takiego stosował Kienzle w czeskich linkowcach i chyba jeszcze Junghans, ale już na przełomie stuleci. W zegarze z napędem spręzynowym takie zabezpieczenie wydaje się sensowne, bo werk jest lżejszy i łatwiej może "wyskoczyć" niż kuzyn dociążony circa 3 kilogramami. Czy to 18-tka czy 16-tka czy jakiś inny rozmiar tarczy ? Werk ma rozwiązania takie jak w linkowych dwuwagowych. A płyty są zbliżone do standardowego linkowego werku czy miniatury ? Ciekawe... oparty na sprawdzonym modelu prototyp...czy też "niefabryczna" (aczkolwiek stara jak świat) przeróbka ? Podobnie jak w hahlwegowskim Beckerze regulowany palec wychwytu. To jego rozdwojenie to właściwie trzecia osobliwość tego Rescha... A "problem" już się pojawiał: http://en.allexperts.com/q/Antique-Clocks-3526/2010/2/Gebruder-Resch-spring-wound.htm
-
Co ciekawe wzory oznaczeń na tarczach dla Floty Cesarskiej były identyczne: http://www.knirim.de/xwandww1.pdf http://www.knirim.de/a02mond.htm
-
Zawsze twierdziłem ze od Czechów sporo możemy się nauczyć... Opis...bla ,bla...: UNIKÁTNÍ staré celodřevěné nástěnné Lihýřové hodiny S vřetenovým vratným krokem Lihýřové hodiny mají nezastupitelné místo v dějinách lidstva při jeho odvěké snaze měřit čas. Až do objevu kyvadla (G. Galilei r. 1637) byl lihýř první a zároveň jediný způsob, jak u kolečkových strojků vypouštět plynule (a hlavně pomalu) zub za zubem. Kdo je vynálezcem není dodnes známo. Genialita vynálezu vynikne teprve za chodu stroje. Lihýř svými rameny tvoří setrvačník. Vřeteno, které vychází z jeho středu vypouští postupně svými patkami kolíky vřetenového kola. To dalo název kroku: ?vřetenový?.Vřetenový krok je (z dnešního pohledu) velmi nepřesný, protože lihýř je stále mechanicky spojen se soukolím a tím se na něj přenášejí nepřesnosti soukolí v maximální míře. Lihýř při svých výkyvech do krajních poloh vrací lihýřové kolo nepatrně zpět. Proto vřetenový krok patři ke krokům ?vratným?.(Další nežádoucí vlastnost) V 15. století však takto kritičtí jistě nebyli, neboť stroje s lihýřem tvořily vrchol lidského důvtipu a umu. Celý technický svět se potom podílel na jeho zdokonalování. Jejich vývoj byl pak ustálen na počtech zubů 64, 60, 96 tak, aby závažové kolo dokončilo jedno otočení právě za jednu hodinu. Vhodným převodem se potom hodinové kolo otočilo jednou za dvanáct hodin. V r. 1620 znali lidé jen jednu ručičku, proto stačily skutečně jen čtyři kolečka. Vzhledem k tornu, že hodiny jsou celé vyrobeny ze dřeva, je nutné je chránit před vlhkem. Mazání lze omezit na vřeteno a patky v případě, že by se stroj začal zastavovat. Při natahování nezatěžujte zuby koleček prudkým uvolněním velkého kamene do tahu. Vhodné je pravou rukou natahovat a levou velký kámen mírně nadlehčovat. Všechny zuby byly vypilovány ručně a podílejí se velkou měrou na ceně stroje. Při slušném zacházení, však budou plnit svou funkci dokonale. Seřízení hodin spočívá v nastavení polohy závaží na ramenou lihýře. Oddalováním závaží od sebe chod hodin zpomalujeme a naopak. Pokud budou hodiny tikat 30 krát za minutu, tak jsou nastaveny správně. Lihýřové hodiny však ani ve své době nevynikaly pravidelným chodem, proto buďte tolerantní. Před uvedením do provozu je vhodné zkontrolovat pokles lihýře v provazovém závěsu. Správná poloha je taková, kdy se kolíčky lihýřového kola dotýkají patek (výstupků) vřetena v polovině obloučků. Ostatní nastavování pak již nebude třeba. - hodiny jsou v naprosto perfektním, jdoucím a zachovalém stavu - závaží a ciferník je mosazný - RARITNÍ HODINY, KTERÉ SE STANOU DOMINANTOU VAŠÍ DOMÁCNOSTI I zdjęcia :
-
Ja tylko skleiłem dwa posty. Nic dodać ponad to, co napisałeś nie potrafię. Fajny. .
-
Było o tym juz kilka razy, a wyszukiwarka działa. Ale ...niech będzie jeszcze raz.... Tutaj masz wymontowany wychwyt. Znajdź podobne cuś w swoim zegarze. Ciasno spasowaną tulejkę wskazuje czerwona strzałka. Delikatnie przytrzymując kotwicę (to ten cyrkiel - nie jest to konieczne, ale ułatwia wyczucie podczas regulowania) zatrzymanego zegara możemy przekręcić widełki w prawo lub w lewo.
-
Przesunąć czy raczej przekręcić widełki wychwytu na tulei delikatnie w prawo.
-
Wygrzebałem w numerach z lutego i marca 2000 jeszcze coś takiego:
-
Dalszy ciąg był krótki, niecałe 7 lat.... Teraz tylko wtajemniczeni mogą odszukać gdzie były budynki S & J a potem PFZ :
-
Znalazłem ciekawy artykuł w gazecie "Świebodzice - Dzieje Miasta" z grudnia 2007 roku. Druga część jest zapewne w numerze ze stycznia 2008 - ale link jest uszkodzony, część III - jest w numerze z kwietnia 2008 r.( ale to tylko mapki i wykaz budynków zakładu). Jak wynika z cytowanych dokumentów, w październiku 1945 roku Fryborska Fabryka Zegarów działała w budynkach firmy Uhrenfabrik Sölch & Jäckel na całego (86 osób, zdolność produkcyjna 2500-3000 zegarów miesięcznie), przygotowała właśnie nowy model - chodzik dla PKP. Co ciekawe, samodzielna dotąd fabryka została wówczas przejęta przez Zjednoczenie Przemysłu Obrabiarkowego z Łodzi. Link do wydania w formacie pdf - artykuł na stronie 4: http://dzieje-miasta...zien%202007.pdf
-
Tąpnięcie od Tompiona...trzystuletnie: PRZEPIĘKNY Z FAZAMI KSIĘZYCA, OD THOMASA TOMPIONA WITAM SERDECZNIE!! Mam do zaoferowania PRZEPIĘKNY zegar wiszący z fazami księżyca od samego mistrza angielskiego zegarmistrzostwa- THOMASA TOMPIONA! Zegary tego artysty wiszą w Pałacu Buckingham oraz w wielu najpiękniejszych miejscach na świecie. Zegar jest w kolorze ciemnego drewna, posiada cudnie zdobioną tarczę, która znawcom zapiera dech! Na tarczy są cyfry rzymskie oraz bogate motywy roślinne. Obrazek przedstawia przystań żeglarską. Po bokach są pozłacane głowy cherubinków. Nad tarczą mamy to czym szczycił się Tompion- fazy księżyca. Zegar posiada po bokach szybki, przez które widać cały mechanizm. Od dołu wychodzą cztery łańcuszki. W skład zegara wchodzą też dwa obciążniki- każdy jest innego rozmiaru oraz wahadełko. Na górę wchodzą trzy wieżyczki, niestety dwie z nich są ułamane, a jedna nie wchodzi w swoje miejsce( ta największa) Zegar ma widoczne ślady użytkowania- z tyłu ma wiele rys i pęknięcie jednak i tak prezentuje sie znakomicie. Z przodu zegar jest niemal idealny wizualnie! Niestety nie znam stanu technicznego zegara, więc sprzedaję go jako niesprawny! Wymiary : długość: 67cm szerokość: 28cm tarcza: 14x14cm POLECAM SERDECZNIE !! Zegar na pewno spełni Państwa oczekiwania i będzie wzbudzał zachwyt u każdego, kto go zobaczy!
-
Co chciałbym zmienić aby poprawić funkcjonowanie forum
tarant odpowiedział dorian g. → na temat → PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
I np zamieszczających takie teksty : "skoro w ten sposób traktujesz kobiety to automatycznie zgadzasz się na takie traktowanie, gramy według Twoich zasad, a z Twojej bajery jasno wynika, że najlepsze co Cię spotkało to dwa plastry słoniny i kaloryfer żeberkowy" "...masz talent do tekstów z rynsztoku. Wywodzisz się stamtąd? Czy tylko siedziałeś za pedofilie?" sugerujesz upominać poprzez PW i prosić o skorygowanie wypowiedzi (to akurat z SB - nie da się ich poprawić ani usunąć) ? Dopóki pojawiać się tutaj będą dysputy na takim poziomie - trąci to lekką utopią. -
Kolejny....:
-
Z Zatoki: Tutaj widać charakterystycznie dla tych werków przesunięte w prawo łożysko wychwytu.
-
No nie...to już jest jednak zupełnie inna skrzynia, aczkolwiek w tym samym stylu. Te, które ja przedstawiłem były (poza okleiną) identyczne, ewidentnie z tej samej wytwórni."Jedyny słuszny czubek" mógłby być, stosując Twoją metodę również taki:
-
Nie wiem co to, unitasopodobne jakieś...Co ciekawe, tylna szybka to też szafirek z podwójnym AR.
-
-
Jakbyś czubek dorabiał, to pomyśl też o mnie !
-
No i mamy model przejściowy. Werk - jak Jacka. Sanki z wieszakiem i skrzynia - jak z mojego. Zegar nie ma sekundnika - ale na płycie jest otwór po łożysku zapadki mechanizmu przeciwzapadkowego. Takowe najczęściej były w zegarach z sekundnikiem. Może go zlikwidowano , zmieniono tarczę i wskazówki (te są jakby troszkę za krótkie, jak do 18). Można sądzić, ze skrzynia Jacka jednak jest kompletem z werkiem. Firma wyraźnie długo produkowała werki o archaicznym kroju jak i trącące biedermeierem skrzynie, mieszając je z "nowoczesnymi" wzorami. Czy jest to wyrób Gebrueder Jung, jak to sugerowano na NAWCC ? W moim brakuje korony (nie wiem czy należy tego żałować)
