Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tarant

Moderator
  • Liczba zawartości

    19234
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    62

Zawartość dodana przez tarant

  1. tarant

    GERLACH

    Te tutaj jak sądzę są z ebay, od wjean28.
  2. Zdjęcia na tamtej stronie są objęta ochroną, ale można zastosować dowolny program do robienia "zrzutów " ekranu i potem samo zdjęcie wyciąć. Zegar masz przepiękny.
  3. Może trzeci liść ? Tak jak tutaj: http://www.snclocks.com/AntiqueandVintageClocks/Clock-Collection/VR-3-Serpentine-Daniel-Endler/18852070_JXX4H8#!i=1461049848&k=sQsB7t9
  4. Odpowiedzcie. Co jest w tym roczniaku z ~1925 roku, że zbliża się do 3 tysięcy (pomijając dobre zdjęcia jak na ebay) ? To że medal i osłonę włosa mu odebrano ?
  5. Piszę, bo mam . W większości przypadków zadziałała. A kolega jaszczur11 otwiera nią każdy zegarek, ale to szczególnie utalentowany otwieracz jest.
  6. Lepiej kup gumową piłeczkę - bywają na bazarku. Więcej otworzy niż klucz za 30 złotych, a na pewno nic nie zniszczy...
  7. tarant

    Precyzyjny regulator

    Pamiętam, to było za czasów moich pierwszych, jeszcze przed zarejestrowaniem się, wizyt tutaj. Miałem nadzieję że już została spuszczona "zasłona milczenia i miłosierdzia na koniec tej sceny".
  8. tarant

    Xicorr

    Nie wiem co Autorzy rzekną, ale dla mnie będzie się to zawsze kojarzyło z kSIKORr .
  9. tarant

    Galeria Gustava Beckera

    Żle mi się napisało.... W katalogu to mechanizm z tej grupy: Mamy go też tutaj: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/50852-galeria-gustava-beckera/page__view__findpost__p__669499 Ulana zegar nie ma osłony przeciwpyłowej, nie mogę sobie przypomnieć czy był pokazywany na forum.
  10. tarant

    Galeria Gustava Beckera

    Głos był nagrany na taśmie a nie na walcu, która to w tym najnowszym i chyba w prezentowanym przez Wuema nie dochowała się. Za Ulana i siebie piszę, że to nie my .
  11. tarant

    Galeria Gustava Beckera

    No i wyjaśnia się sprawa sygnatury z diabelską (?) głową trzymająca w ustach zegarek...
  12. tarant

    Galeria Gustava Beckera

    Taśma "bez końca" była wykonana z celuloidu o grubości 0,005" (cala, jak mniemam) z naciętymi czy też wyciśniętymi 24 rowkami (odczyt co pół godziny - na 12 godzin, odnotowano też wariant kwadransowy). Werk z przystawką balansową ma tydzień rezerwy chodu. Mówiąca przystawka, z możliwością repetycji, ma naciąg korbą jak gramofon i "mówi" przez 2 dni. Zegarów powstało w okolicy roku 1910 około tysiąca. Becker współpracował z brytyjskim najprawdopodobniej producentem i wynalazcą owej mówiącej przystawki. Sporą część zegarów zwrócono do fabryki wkrótce po sprzedaży, z powodu błędów w odczytywaniu godzin (przeskakiwania igły) i szybkiego zużywania się taśmy. (Za Ch. O. Terwilliger "The Becker Talking Clock" , NAWCC Bulletin, 1958)
  13. tarant

    Galeria Gustava Beckera

    Kompletny mechanizm mówiący wygląda tak:
  14. tarant

    GERLACH

    I tego się trzymajmy. Bez (wyłącznie) jadu ale i bez (wyłącznie) miodu.
  15. tarant

    GERLACH

    Z wathadoo lub na jakimś meshu... "Firmowy" pasek, całkiem zacny, jest (jak już pisałem) za gruby.
  16. tarant

    Xicorr

    A co z tym premiowym kamieniem w stosunku do koperty ?
  17. tarant

    GERLACH

    Bardziej od pręcików, a w nieco mniejszym stopniu czopków.
  18. tarant

    GERLACH

    Miałeś odmienną od nas percepcję. Twoje zdanie, jako mniejszości, się nie liczy
  19. tarant

    GERLACH

    A Poetka już to przewidziała: ".... w mroku kryjówkę sobie uwić o blasku próchna mówić "dnieje" o blasku słońca nic nie mówić ...."
  20. tarant

    GERLACH

    Czemu zawzięliście się na Jasha w kwestii tej lumy. Mnie nikt nie prosił o tłumaczenie (się). A też pisałem - świeci długo, ale bardzo szybko traci dużą jasność. Piszę to nie po piętnastu minutach obserwacji na imprezie, a po ponad miesiącu używania. Można to tak zostawić (AP Royal Oak w wersji nienurkowej też tak ponoć ma ), rozważyć konstruktywnie ewentualną modyfikację (inna farba ? więcej warstw ?), ale nie można upierać się że jest SUPER. Mehr Licht !
  21. Oj Michał. Ty to masz chody. Nawet nowi użytkownicy powstają na Twoje potrzeby
  22. tarant

    GERLACH

    Eee, chyba zbyt do siebie wziąłeś niektóre wypowiedzi. Podsumuję jeszcze własne wrażenia. Zegarek lubię. Ze względu na ciekawą rzadko spotykaną (kto widział na żywo protoplastę ?) formę i tematykę której jest poświęcony. Jest jednym z nielicznych, które na dłużej niż kilka dni, w codziennym użytkowaniu, wyparły z ręki mojego "służbowego" Poljota. W zegarku czuć pewien przerost designu nad praktycznością. Rzecz tyczy się w pierwszej kolejności adapterów, które dobrze czuja się z paskami cieńszymi niż fabryczny lub z bransoletkami. Ich łączna długość z uszami rzeczywiście nie przypasuje się do kazdego nadgarstka. Bezel moim zdaniem jest funkcjonalny, ale jedynie w zakresie oceny "dostatecznie". Mnie nieco drażnią jego "luzy" o czym już pisałem. Nie stanowi problemu jego przekręcanie, nie zdarzyło mi się to też samoistnie. Koperta jest wykonana starannie, matowanie precyzyjne. Koronka (kilka solidnych obrotów gwintu), dekiel - w odniesieniu do klasy zegarka są bez zarzutu. Niedopracowana jest 'dolna" powierzchnia koperty. Co do lumy - w moim egzemplarzu (podkreślam, bo padły już sugestie różnic jej mocy w poszczególnych egzemplarzach) - traci ona szybko dużą jasność, długo natomiast utrzymuje się ona w stopniu wystarczającym do nocnego odczytu. Podczas wspomnianego testu rzeczywiście "wyblakł" najszybciej, no może ex aequo z Precistą. Towarzystwem były kilka Doxy, PO, Seiko MM, Monster. Mechanizm. Zwracają uwagę - głośna praca rotora. Tutaj ciekawe - przez kilka dni miałem dwa egzemplarze - w jednym chodził głośniej i niemal samoistnie wpadał w jak to nazwałem "autorotacje". Z taką predkością, że czuło się na ręce efekt żyroskopu. Precyzja chodu - po kilku dniach spieszenia się + 3-5 sekund , obecnie ma tendencję do lekkiego spóźniania się jakieś -2 s. na dobę. Co do pracy automatu warto zwrócić uwagę, ze jest efektywny, 2 godziny noszenia "po domu" nakręcają zegarek na ponad dobę. Przy używaniu rotomatu pamiętać należy, ze mechanizm automatu działa tylko "counterclockwise" (w lewo). Zegarek który otrzymujemy jest trochę takim nurkowym SUV-em. Nie ma baterii szperaczy na dachu, napęd na cztery koła działa skutecznie głównie na lekkim błotku, opony mają szosowy bieżnik. Wymagałby albo tuningu (mkII ;-) ), albo używać należy go raczej unikając warunków ekstremalnych. Co nie znaczy, że nie można. W każdym razie nie utonie, to wydaje się być pewne. Ale czyż taka "salonowa" dola nie spotyka 99 % nurków ?
  23. tarant

    GERLACH

    Szybki spadek dużej jasności jest taki jak Jacek pisze, ale czas świecenia jest OK, do rana jest możliwy wyraźny odczyt, nie gorszy niż z Monstera. W przypadku zastosowania do nurkowania może to być problem, przy normalnym użytkowaniu żaden. Mój.... Nie mam zastrzeżeń do braku moletowania w bezelu. Trochę drażni to, że jest "jak na amortyzatorach" - tak w pionie jak i przy obracaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.