Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ender

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Ender

  1. Może to coś pomoże? http://forum.watch.ru/showthread.php?t=24001
  2. Bardzo ładny Poljocik, dobrze zachowany!
  3. Bardzo ładne. Tej trzeciej, z tą formą giloszowania w środku nigdy wcześniej nie widziałem. Muszę uzupełnić o nią opracowanie: http://www.poezjaczasu.pl/wp-content/uploads/2015/02/moskwa-odmiany-chromowane.jpg
  4. Nie oznacza, ale jak dotąd nie są znane żadne inne wzory, więc z dużą dozą pewności, można przyjąć, że takich nie było. Oczywiście byłbym przeszczęśliwy, gdyby "moja" tarcza okazała się oryginałem, ale podchodzę do tego z dużą dozą sceptycyzmu.
  5. Dzisiaj wpadła mi w ręce taka oto Pobiedka. Sam nie wiem, co o niej myśleć. Nigdy nie spotkałem się z taką tarczą, poza tym panuje przekonanie, że przed 49 roku nie było innych Pobied niż "Czerwona dwunastka". Wyrób rzemieślniczy? Werk jest datowany 2-47 i, co zaskakujące, zdobiony szlifem wczesnomoskiewskim. Wychodzi na to, że ten szlif był stosowany w Pobiedach już w roku 1947. Musiały być dwie linie produkcyjne, werków zdobionych i tych "gołych", pozbawionych pasów.
  6. 1. Napisy na tarczy są w cyrylicy, a na ringu po angielsku. 2. Koszt takiej Moskwy w złocie to grubo ponad 1000 zł. Ogólnie - mało zachowało się tych tarcz, po przetopieniu kopert większość szła na śmietnik. Czasami ktoś się zlitował i przełożył tarczę z mechanizmem do innej koperty. Z punktu widzenia kolekcjonerskiego takie przekładki - przynajmniej dla mnie - nie są jakieś dyskwalifikujące.
  7. O tyle, o ile. Tarcza, werk i wskazówki oryginalne. Natomiast złota koperta, w której był ten zestaw poszła na przetop i teraz zegarek mieszka w pobiedowskiej.
  8. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/27516-slawa-automatic-27k-kontra-32k/
  9. No i rzecz najważniejsza - w środku niestety nie ma werku 32 kamieniowego
  10. No to teraz tyko mała regulacja na mostku balansu i w 10s powinna się zmieścić
  11. To Pobiedy na zamówienie Czechosłowackiej armii, bodajże produkcja z lat 52-54. Są dosyć rzadkie, ale od czasu do czasu pojawiają się na aukcjach.
  12. Oj bardzo mocno, zważywszy na to, że sprzedawca musiałby jeszcze te pudełka podniszczyć i spryskać jakimś środkiem (z daleka pachną starością), a na koniec... trzymać w ukryciu 99% kupujących nie wie nic o pudełeczkach, zegarki przychodzą luzem zawinięte tylko w folię, bo przecież przy zamówieniu 1 sztuki sprzedawca nie wysyła jej z pudełkiem na 10 sztuk.
  13. A ja nie wiem, czy to takie fajne. Po czymś takim na moment, krótszy lub dłuższy, traci się serce do zbierania. W tym wszystkim chodzi przecież o szukanie, wynajdywanie, niedostępność. Arbuz był rarytasem, teraz jest po prostu zegarkiem do odhaczenia. Mam nadzieję, że to ewenement (i pewnie jest), bo jaką miałyby wartość Rakiety czy Sławy medyczne, jeśli można by je kupić jak Perfecta w galerii handlowej.
  14. Oczywiście, że to oryginały i jest ich jeszcze pewnie kilka tysięcy. Tam gdzieś po prostu został cały kontener tych zegarków. Są zapakowane w fabryczne pudełka z 1989 r, z przegródkami na 10 sztuk, z banderolami, na których są numery kontrolerów i numery partii. Włoch sprzedaje je nieustannie od kilku miesięcy, w dodatku po coraz niższej cenie, więc raczej zegarki się nie kończą
  15. Ender

    Subkolekcje

    Bardzo ładne subkolekcje! Te Sławy mam dwie i naprawdę są urokliwe.
  16. Dokładnie - jedynym gazomierzem była Zaria 2006. Zegarek praktycznie nie do zdobycia, cała produkcja to... 1500 sztuk.
  17. NII - była taka marka. Niichasprom.ru (NIIChP) wyprodukował eksperymentalny 24-godzinny zegarek przeznaczony do lotów kosmicznych. Powstało prawdopodobnie 29 sztuk.
  18. Będziemy. Za znaczną większość ciekawych radzieckich egzemplarzy płaciłem ostatnio 200-300 zł, nie ma co się oszukiwać i wierzyć w okazje. Okazja trafia się raz na kilka miesięcy. Poniżej 100 zł można już dzisiaj kupić dosłownie złomy "do zrobienia" lub najpopularniejsze Wostoki czy Poljoty. Wszystko co rzadkie - Wostok 2427, Sława 32 kamienie i wiele innych lub to co w naprawdę ładnym stanie jest naprawdę drogie i nie będzie tanieć. Ostatnio już nawet zwykłe, ale ładnie zachowane Pobiedy osiągały w licytacjach na Allegro ponad 150 zł.
  19. A jak z jakością wykonania, dokładnością chodu? Wiadomo - Ruhle pod tym względem były zwyczajnie kiepskie, ale elektryczny UMF 25 (26) był chyba wyjątkiem? Wzorowane na werkach Hamilton 505 podobno wcale im nie ustępowały.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.