Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Często te najtańsze zegarki najbardziej cieszą.
  2. Generalnie wychodzi że odradzamy zakup tego zegarka na czymkolwiek. Bransoleta ma inne wykończenie, pasek taki sobie i za długi, NATO takie sobie i za krótkie. Może Tudor powinien sprzedawać samą główkę?
  3. Ładnie leży.
  4. Nadchodzi film, który podniesie sprzedaż Moonwatcha W trailerze co najmniej ze dwa razy dosyć widoczny (1:04 i 1:26).
  5. Bardzo ładny ten Datejust, piękna tarcza - luma na wskazówkach ciut w innym odcieniu, ale to i tak lepsze niż nowa biała masa świecąca + przebarwiona luma przy indeksach.
  6. Nie no w tym modelu jest wygodna bransa typu president, co prawda tandetna ale zawsze Będę musiał coś pokombinować z zamiennikami do Rolexa Day-Date'a, może coś dopasuję.
  7. Na żywo wygląda jak milion dolców. I tak też się nosi. No dobrze, może nie jak milion, tylko te trochę $ które trzeba dać za Day Date'a w białym złocie i z nieco większą koroną w logo 36mm w tej kopercie jest dla mnie idealne, co tylko utwierdza mnie w dążeniu do zakupu Datejusta. Ten zostanie jako EDC, zegarek do noszenia bez nerwów że gdzieś przydzwonię. Jedyne co, to nie udało mi się go kupić na bransolecie. Oryginalnej nigdzie nie dostanę, może jakaś chińszczyzna do Rolka DD będzie pasowała pod tą dziwną krzywiznę pod bezelem?
  8. Nareszcie udało mi się go ustrzelić. Minus, że bez bransolety, ale jakoś to przełknę.
  9. A ja pałam sympatią do jednych i drugich. A nawet do tych co są jednymi a wyglądają jak drugie
  10. Z cyklu: "Kto bogatemu zabroni?"
  11. O to to, dlatego ja wkleję foto okropnie niefajnego Day Date'a. Strasznie brzydki i wcale bym go nie chciał mieć. No i złoty, a to już w ogóle przegięcie. Co tam jeszcze... zresztą niech zdjęcie mówi za siebie:
  12. Bo większość mężczyzn zatrzymuje się na etapie rozwoju emocjonalnego 15latka, a jak już dojrzeje (wiekiem, bo przecież nie emocjonalnie) i do portfela wpadnie poważniejsza kasa, to zaczyna realizować marzenia. Np. takie jak zegarek noszony przez Bonda.
  13. Kolegom chodzi o to, że ten konkretny model to też "mocna inspiracja" Rolexem Explorerem 2 1655, więc tutaj Steinhart nadal nie idzie własną drogą. A sam zegarek fajny
  14. Ależ nie ma najmniejszego problemu. Podeślijcie mi oba zegarki to walnę recenzję jakiej świat nie widział
  15. Pisałem o tym parę stron temu. Generalnie konsensus jest taki, że i ich ulubiona marka i noszą fejki
  16. Jakość wypełnienia bezela, jego kolor, wygląd perły sugeruje że jest oryginalny (bezel - bo zegarek może mieć go podmienionego ) Na zdjęciach widać też oryginalne folie na kopercie, Chińczycy przeważnie oklejają podróbki (nawet te lepszej jakości) w mniej dokładny sposób, co znów sugeruje że zegarek ori. Na tarczy też nie widzę nic niepokojącego - przynajmniej na zdjęciach tej jakości nic nie widać. Wewnętrzna grawerka też wygląda ok. Szkoda że wskazówka zasłania datownik. Mimo wszystko, brak oznak podróbki, po tych zdjęciach, daje tylko zielone światło do dalszego sprawdzania, a nie kupowania na podstawie zdjęć
  17. Wspomniany kolega właśnie podesłał mi link. Poniżej wycinek tekstu z tego artykułu na Gear Patrol: Watch Out For: If you’re interested in the bracelet version of the watch (which adds a $250 premium), a coworker astutely pointed out to me that the finishing on the bracelet doesn’t perfectly align with the finishing on the case. It’s difficult to spot but once you notice the difference, it’s weirdly hard to ignore.
  18. Póki co ceramiczna Daytona występuje tylko z czarnym bezelem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.