Obiecałem, że tu dam znać najpierw, jak się zdecyduję - tydzień zwlekałem, koledzy mnie namawiali, żebym go zostawił - ale klamka (chyba) zapadła, choroba dobrze znana na tym forum, potocznie określana jako flipperoza, sprawia, że po prawie 1,5 roku z BB58 musimy od siebie "odpocząć". Co tu dużo mówić, to jego wina, jest zazdrosny o nową SMPc...
Jak ktoś jest zainteresowany używanym, dwuletnim zegarkiem (jestem drugim właścicielem), który z jakichś tajemniczych 😉 względów jest w Polsce unikatem, to piszcie na PW. Ori kajdan i nato, dorzucę jakąś skórkę do kompletu.