Próbowałem sobie go urozmaicić ręcznie robionym na zamówienie paskiem skórzanym, ale szybko z powrotem przerzuciłem na kajdana. To najdłużej trzymany u mnie zegar, niezastąpiony kompan podróży (chociaż nie ma GMT - po prostu w różnych sytuacjach jest najporęczniejszy, chyba nawet bardziej od Protreka na tytanowej bransolecie), tool watch, jak trzeba i najwygodniejszy do każdego stroju, włącznie z koszulą i marynarką O pływaniu nie wspomnę...