No wiem, te bile to trochę nie teges w tym miejscu - na logikę. Ale do kompozycji mi pasowały (za tło), a jakoś tak z grą w ogóle się kojarzyły i były pod ręką... A wszystko wiadomo po co - żeby pokazać BB58 Zdarzało się grać w kulki na kasę, ale nigdy to nie był hazard, bo ryzykowałem tylko swoimi umiejętnościami i tym, co mogłem (w rozsądnych granicach) na samego siebie postawić Jak już, to można powiedzieć, że "hustling"... (słynny film z Newmanem pt. "Hustler", po naszemu: "Bilardzista"). @ajsek: ten brązowy jest zabójczy i pasek od Filipa świetnie dobrany!