Wczoraj oglądałem na jomashop Tagi, w ofercie również mieli kilka wystawionych pozycji jako pre-owned. Wyglądana to, że szykuje się nowa świecka tradycja.
A że to wątek poświęcony Rolexowi podobnych pozycji jest tam bez liku.
Wygląda mi to na typowy w dzisiejszych czasach błąd pod tytułem "kopiuj i wklej". Ktoś się spieszył, nie przeczytał i wyszło jak wyszło. Z ciekawości wysłałem im zapytanie odnośnie tego Aquaracera, zobaczymy co odpiszą.
I odpisali
Thank you for reaching out. Our listing does have an error, which we are in progress of updating. the timepiece movement should be Calibre 5 with 38hr reserve.
Czyli wychodzi na to, że wszyscy okradają wszystkich a na dodatek jedni okradani okradają bardziej dodrukowując papierki bez pokrycia. Na dodatek tzw. patriotyzm się kompletnie zdewaluował. Jak żyć?
A co, kolega robi w policji podatkowej? Państwo rżnie każdego obywatela na podatkach w każdy możliwy sposób bez żadnych skrupułów 24/7/365. I nic z tym nie można zrobić. Żeby jeszcze te pieniądze były spożytkowane w logiczny i pożyteczny sposób dla ogółu nie byłoby z tym może problemu. Ale tak nie jest. Dlatego jeśli jest tylko jakaś okazja aby się trochę odkuć na tych złodziejach nie widzę przeszkód aby to zrobić.
Święte słowa dobrodzieju, święte słowa. Ja na swój polowałem bez mała 2 lata i kupiłem właśnie na chrono24. Tak że czekać i polować a nagroda będzie słodka. Takie jest moje zdanie
Kiedyś był dokument na fokusie albo galileo jak wygląda załadunek samochodów na statek. Ci kierowcy jeżdżą tymi autami dosłownie jak roboty.
Mniej więcej wygląda to tak
Może nie wszystkie zegarki Tag Heuer czy Heuer mają mikroregulację. Moja F1 na przykład ma, ale Link i Aquagraph też nie. Tak że ten... nie wiem czym to jest podyktowane.
Kolega ma pewnie X-rays w oczach i robaczywe eliminuje w przedbiegach 😌
Czy marynowania opieniek ta procedura też dotyczy? Nóżki opieniek natomiast suszymy a potem mielimy na taki grubszy proszek coś jak piasek. Jako przyprawa do potraw nadaje się idealnie. Żadnych sensacji po spożyciu w jednym i drugim przypadku nie stwierdzono.
OK, zaraz ruszamy w las.
Opieńka podobno też nigdy nie jest robaczywa. Wczoraj wywaliliśmy 3 robaczywe poćce o różnej średnicy kapelusza. Kiedyś odwiedzając Pieskową Skałę zapuściliśmy się do lasu przy zamku. Natrafiliśmy tam na opieńkowe El Dorado. Rosły po prostu wszędzie. Tylko, że połowa jak nie więcej z nich była właśnie robaczywa. Pierwszy raz widziałem wtedy robaczywe opieńki. Tak, że już w żadne opowieści tego typu nie wierzę.
Swoją drogą ciekawe czy muchomory są robaczywe? hmmmm
Pociec inaczej gniewosz ( w zależności od regionu jeszcze inaczej) lub nazwa właściwa borowik ceglastopory. Najczęściej lubią buki ale i w lasach świerkowych można je znaleźć. Są 2 szkoły co do tych grzybów, jedni uważają, że są nie jadalne drudzy że bardzo smaczne i jadalne. Charakterystyczne jest to, że zaraz po przecięciu robią się w miejscu przecięcia granatowe. Reszta info jak zwykle w necie.
U nas w miarę mokro. W związku z tym dziś 2 kosze z zawartością prawdziwków, poćców, kurek, podgrzybków, opieniek, rydzy, brzeziniaczków i sitaczków. Wszystko w 2 osoby w 2,5 godziny. Jutro powtórka z rozrywki
Jak mawiał w naszej kompanii starszy sierżant sztabowy "broń raz do roku strzela sama". Będąc kiedyś na poligonie, jeden kolega się potknął i strzelił drugiemu w plecy bo właśnie trzymał palec na spuście. Na szczęście ze ślepaka i z odległości 2 m. W nagrodę wracał z poligonu do ciężarówki wiozącej nas z powrotem do jednostki czołgiem.
Włosy wyszli ostre, więc wyłączyłbym autofocus i ustawił na manual. O widzi Pan, o to mi chodziło (z nieta)
Przy okazji koledzy zobaczą jak można skopać piękny zegarek. Za takie coś powinien być kryminał...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.