Zapomnij Pan o CO2. Zwykła pompka z plastikowym uchwytem na ramie montowana pod uchwyt na bidon zapinana rzepem, 2 łyżki, dętka + torebka podsiodłowa która to pomieści i to wszytko co potrzeba. Jeśli ktoś pisał, że złamał plastikową łyżkę podczas wymiany opony to najwyraźniej nie umie tego robić. Oponę najpierw trzeba wsunąć do wewnątrz obręczy (po przeciwnej stronie tej gdzie wkładamy łyżkę) a dopiero potem podważać oponę. Jeszcze nigdy nie złamałem łyżki jak do tej pory.