Napiszę teraz najprawdziwszą prawdę.
Otóż będąc szczeniakiem lat temu XX była moda wśród nas na wysyłanie listów do różnych firm głownie samochodowych o mniej więcej takiej treści, "blablabla podobają mi się samochody waszej firmy, przyślijcie mi prospekty" Często się to udawało i plakaty z najróżniejszymi samochodami lądowały na ścianie w pokoju. Wysłałem trochę zmodyfikowany list do NASA (tak, tego NASA) i ku mojemu zdziwieniu po kilku miesiącach otrzymałem pocztą grubą kopertę formatu A-4 z plikiem pięknych kolorowych zdjęć (bodajże 15 czy 20) na których były portrety astronautów, zdjęcia statków kosmicznych i między innymi kilka zdjęć matuszki Ziemi wykonanych z kosmosu. Otóż ziemia na nich była jak najbardziej kształtu kulistego. Nie wiem czy był to franken/ składak bowiem o Photoshopie wtedy nikt jeszcze nie słyszał, ba nawet komputery domowe to był wtedy czysty sajens fikszyn.