Tymczasem w Karlowych Warach Rolexy do wyboru od ręki bez czekania. W pustym pudełku była Daytona, tylko ktoś przymierzał. Można powiedzieć, że Karlowe Wary stoją Hublotami. Na takie małe w sumie miasto 3 butiki tej marki to lekka przesada. Oprócz tych marek mieli jeszcze Breguet, Arnold and Son, Omegę, Zenith, Parmigiani, Tudor, Piaget i coś tam jeszcze. Generalnie było w czym wybierać.