Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

souls_hunter

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    788
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez souls_hunter

  1. Odkąd stałem się posiadaczem indyjskiej podróbki Orienta tristar, to nic mnie już nie zdziwi.
  2. Kolega Filip zrobi i będziesz Pan zadowolony. P.S. odszczekuję, że jest ładny. Jest piękny.
  3. souls_hunter

    Motocykle

    Nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, aby produkować tylko skorupy butów motocyklowych do zwykłego obuwia? Np, masz adidaski, wsuwasz je w skorupy, zapinasz klamry najlepiej od tyłu i już można bezpiecznie jechać motórem.
  4. No ładne cacuszko, naprawdę ładne...tylko ten pasek, jak u chińczyka za pińć złotych. Aż się prosi o wymianę na coś rasowego.
  5. Za Wikipedią: są używane do dzisiaj ale głównie w lotnictwie. Cyt. "Zaletą gaśnic halonowych w lotnictwie oprócz ich skuteczności jest również, w razie użycia, neutralny wpływ na zwykle kosztowną elektronikę oraz awionikę."
  6. Tęskniliśmy chlipchlipchlip
  7. souls_hunter

    Motocykle

    Kompletnie nie trafiony argument, kompletnie. Przecież wiadomo, że potrzebujemy i nikt nie musi nas do tego przekonywać. Ponpolsku nazywa się to albo płyta osb albo płyta wiórowa. 😋
  8. Al i Jeremy też dawali radę, ale to przecież starzy (w przypadku Al'a w sensie dosłownym) wyjadacze w swojej profesji. Lada Gaga zagrała już w 2 filmie, który z nią oglądałem. Całkiem dobra aktorka się z niej zrobiła.
  9. Serwis gaśnicy samochodowej polega na wymianie naboju CO2 (takiego jak do syfonu z wodą mineralną). Koszt nowej gaśnicy 2 - 3 razy większy od serwisu. Biorąc pod uwagę jeżdżenie i szukanie serwisu wyjdzie na to samo. Co do gaszenia samochodów, to pamiętam jak gościowi na parkingu zapaliła się komora silnika w maluchu. 2 gaśnice 1 kg zaledwie przydusiły ogień. Ugasiłem dopiero gaśnicą pianową (taką dużą, którą się odwraca i zbija o podłoże wystający zbijak), którą przyniósł pan z pobliskiego kiosku RUCH-u widząc nasze daremne starania.
  10. Miałem okazję widzieć go na żywo i nawet pomacac. Palpitacji serca czy choćby podwyższonego tętna nie bylo.
  11. Tymczasem w Karlowych Warach Rolexy do wyboru od ręki bez czekania. W pustym pudełku była Daytona, tylko ktoś przymierzał. Można powiedzieć, że Karlowe Wary stoją Hublotami. Na takie małe w sumie miasto 3 butiki tej marki to lekka przesada. Oprócz tych marek mieli jeszcze Breguet, Arnold and Son, Omegę, Zenith, Parmigiani, Tudor, Piaget i coś tam jeszcze. Generalnie było w czym wybierać.
  12. Bez przesady. Wszak każda potwora znajdzie swego amatora a każdy towar ma swego kupca...
  13. A co, teraz już nie produkują pustaków i desek? 😄
  14. Czyżby to był tzw. zakup w ciemno jak w popularnym programie w tv? Myślę, że nie sądzę.
  15. Kiedyś wystarczyły 2 pustaki i deska.
  16. Fenomen, którego do dziś nie potrafię zrozumieć. Po co kupować zegarek (czy jakikolwiek inny przedmiot), z którego nie jestem zadowolony i na siłę szukam jego wad? Albo mi coś pasuje takie jakie jest, albo nie, i szukam czegoś innego. Też mam kwarcową F1 z czarnym bezelem (kilka razy tutaj wystąpił) i jakoś nie znalazłem w nim wspomnianych wad. Wprost przeciwnie, uważam, że do codziennego tłuczenia jest zegarkiem idealnym.
  17. Życzenia co najmniej dziwne delikatnie mówiąc. Nie chce mi się dalej tłumaczyć czy polemizować.
  18. Przypomniała mi się taka historia z dawnych lat, jeszcze za fiata 125p. Otóż, kumpel prowadził warsztat samochodowy i kiedyś przyjechała kobitka, że jej coś stuka matalicznie podczas jazdy. I faktycznie coś się tłukło ale tylko na wertepach. Okazało się, że to zapomniany klucz 10 wpadł do zakamarka i sobie pobrzękiwał. Tak, że ten....
  19. Tylko data na 12 nie do przejścia. Rzekłbym nawet bardo przeciętnie.
  20. Ta ceramika może wpadła podczas jazdy po bezdrożach. To jest prawdopodobne. Da się zrobić jakiś ekran z blachy oddzielający skrzynię i katalizator, może zadziała? Na noc podłożyć karton pod komorę silnika i rano będzie widać czy coś kapie. P.S, widział Pan kiedyś ruskiego który by nie pił? 2 litry to dla nich dopiero rozgrzewka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.