Nie idź tą drogą! Rolex to zło. Ale jeśli już musisz popełnić ten grzech, rzuć okiem na bazarek. Jest tam parę sztuk i to pewniaków bez potrzeby weryfikowania ich autentyczności.
Panowie, mała pomoc potrzebna. Potrzebuję w mojej Monzie wymienić pasek za niedługo, ale mam zagwózdkę w którym kierunku iść. Zegarek ma kolor tarczy jak ten z pierwszego zdjęcia z niebieskim paskiem i właśnie nad takim się zastanawiam. Inna opcja to pasek jak na zdjęciu drugim w podobnej fakturze ale kolorze ciemnej gorzkiej czekolady. Jakieś sugestie jaki będzie bardziej pasował?
Ale Pan wie, że podrobienie papierów w dzisiejszych czasach to najmniejszy problem. Mało to było Aquaracerów od TH z podrobionymi papierami, metkami paragonami i czym tam jeszcze.
Pan sobie sprowadzi jakiegoś GMC pickup'a rocznik dajmy na to1952 albo coś w tym guście. Stawiam samorodki złota (których nie posiadam) przeciwko kasztanom (które posiadam), że będzie lepszy pod każdym względem od tego UAZ'a.
Cała patologia polega na tym, że są chętni do zapisywania się do jakichś kolejek po rzeczy o znaczeniu marginalnym. Gdyby chodziło o artykuły podstawowej pierwszej potrzeby, to kolejki można zrozumieć. Sami sobie kopiecie to bagno i dolewacie do niego wody.
A jakby tak wziąć kawał starej dętki i nałożyć na ten krzyżak (nie rozcinając jej wzdłuż), do tego 4 trytytki po 2 z każdej strony wału dla pewności i już jest jakaś tam osłona. Hmmm?
Skoro Kolega eye_lip mówi, że to podróbka to jest podróbka. Oryginał wygląda mniej więcej tak
https://www.chrono24.pl/chanel/ref-h5703.htm
A jeszcze bardziej tak
https://www.czaszegarkow.pl/chanel-j12-bialy-czeramiczna-o33-mm-p-291357.html
Mała podpowiedź proszę zwrócić uwagę na rozstaw i ułożenie diamencików na bezelu w obu przykładach.
Jak dla mnie tylko ta Geckota. Patrząc na niego od razu mam przed oczami vintage Autavie. Biorę pod uwagę tylko sam wygląd a nie mechanizm napędzający.
Trudno się nie zgodzić z tą opinią. Sam fakt zapisywania się w jakieś kolejki i ubolewania, że nie można go kupić uważam za dziecinadę i szczyt absurdu. Ale jak i co kto woli.
Tyn wszystkim, którzy ubolewają nad niedostatkiem memów itp. na forum, przypominam nieśmiało o serwisach internetowych z zawartością tychże w ilości przekraczającej ludzki pojęcie. Co do muzyki black metal nie słucham, nie rozumiem, nie staram się jej zrozumieć, nie przeszkadza mi to, że pojawia się w dziale muzycznym.
p.s. wartości ani uczuć religijnych nie posiadam.
Tak się zastanawiam przy tego typu wątkach ile potrzeba żeby stać się ofiarą phishingu? Ktoś wstawia nie wiadomo jaki i do czego link, ktoś kto chce pomóc klika w niego i nieświadomie staje się ofiarą cwaniaka. Sytuacja czysto hipotetyczna ale czy na pewno?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.