Ale przecież nie o wejście do basenu tu chodzi, ale wg co przytaczasz o głębokie zanurkowanie, a to całkowicie inna rzecz. Jeśli ktoś nowy tu wejdzie i poczyta, to może się zastanowi zanim, zrobiwszy np. certyfikat nurka, zejdzie na kilkadziesiąt metrów z zegarkiem o wodoszczelności 50m (bo uwierzy w owe 50 metrów jak piszesz) i dzięki temu uratuje swój czasomierz. Ja też tak nurkowałem z moim Casio ze 100m do 20 metrów i zaczął przeciekać. Na głębsze nurkowanie brałem Omegę PO 600m, ale to już pro nurek. A teraz pewnie bym i tak nawet takiego zegarka nie zabrał, bo i po co - komputer nurkowy się zabiera.