Czytam, czytam i niby się zgadzam, ale na koniec jak czytam "Bo jeżeli spojrzeć na to z szerszej perspektywy, sytuacja, w której Europa, Rosja i Chiny jednocześnie rosłyby w siłę, tworząc potężne gospodarcze i handlowe zaplecze Eurazji, oznaczałaby zupełnie inny układ sił niż ten, który obserwujemy dzisiaj." to normalnie aż mnie nosi. Skąd u ciebie ten afekt wobec Rosji? To zbrodniczy, złodziejski kraj, który nic innego nie robi, tylko miesza, knuje i sieje zło. Rosję należy ignorować, sanckjonować i nigdy jej nie ufać. To kleptokracja lub, jak to ktoś ujął, reżim żulików i złodziei.