Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4111
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Tak, miałem dokładnie takiego, ref. 118138 - piękna rzecz. Znalazł z swoje miejsce u innego kolegi z forum. Czasem trochę za nim tęsknię. Wiem już, że do DD na pewno kiedyś wrócę.
  2. I masz dni tygodnia po włosku😁. A wiesz że można poprosić w Roleksie o zmianę na język polski? Jak kiedyś wrócę to DD (a wrócę na pewno) to tak zrobię. Pewnie może to mieć wpływ na kwestię ew. odsprzedaży zegarka, ale jest też na to rada: nie sprzedawać takiego DD z polskimi nazwami dni tygodnia 😁.
  3. A to dość nowa, pomyliłem się. Ja raczej tylko starym, ciekawym autom robię zdjęcia, nowe mnie nie kręcą, bo wydają mi się wszystkie takie same.
  4. Dzisiaj jakiś dzień na vintage’owe i youngtimerowe (ta Corvetta to chyba lata 80, czy później?) auta się trafił: w drodze powrotnej taką Corvettę zauważyłem.
  5. Wychodzę właśnie po brioszki dla żony na śniadanie, a tu pod dom podjeżdża taka ślicznotka (sąsiadka wybierała się na weekend z jakimś absztyfikantem).
  6. Gratulacje DD - estra jest! Poza Polskę kup Lange: gwaratnuję że tego to już nikt nie uzna za drogi zegarek🤪. Chociaż ja ostatnio wałęsałem się po Neapolu z Rolexem i nic i nie było (bywam tam regularnie i nigdy się nie przejmuję).
  7. Jesli nie będzie jeżdzić przynajmniej Mercem S i nie mieszkać w wielkiej willi, to na pewno ma podróbę. W Polsce posiadacz Rolexa = milioner. I to taki prawdziwy, nie z mieszkaniem za milion (bo teraz milion to średnie mieszkanie kosztuje). Tak więc nie ma się co przejmować niebezpieczeństwem.
  8. Musisz poczekać aż Rolex oficjalnie wrzuci Suba na Jubilee - wtedy to będzie genialne posunięcie i bądą zachwyty. Po prostu wyprzedziłeś trochę czasy.
  9. Ja, oprócz lekkoatletyki, uwielbiałem słuchać Szaranowicza nawet podczas zimowych igrzysk - szczególnie kiedy komentował bieg na nartach na 50 km. A odnośnie letnich igrzysk olimpijskich, to pamiętam jak się darł gdy w Atlancie Michael Johnson bił rekord świata na 200m. Fakt, czasem miewał lapsusy, ale dla mnie to też legenda. W końcu się wycofał, choć mógł jeszcze pracować (vide: Szpakowski), bo dopadła go choroba (bodajże Parkinson lub Alzheimer).
  10. A pamiętacie jak Włodek Szaranowicz doradzał jak przetrwać noc podczas finałów na żywo? “Tym młodszym proponujemy otworzyć okno, dorosłym widzom możemy doradzić coś mocniejszego” 🤣. I ten brak reklam podczas przerw (puszczali chyba muzykę). To były czasy.
  11. Jeśli to nie jest zdjęcie z Neue Gallery w Nowym Jorku, to się nie liczy 😀.
  12. Nie zaczynaj takich tematów, bo nam wątek zamkną😂. Swoją drogą, to jest ciekawe zjawisko: był w tym dziale taki czas, że niektórzy użytkownicy “przypadkowo” robili zdjęcia na których “przypadkowo” było widać markę auta (“przypadkowo” zawsze raczej luksusowego). Tu mamy przykład “przypadkowo” robionych zdjęć z kobietą w tle. Może warto założyć osobny wątek: “Mój zegarek z kobietą w tle?”😁
  13. Wystarczy Wei’a Koha posłuchać: ten to by się zaślinił gdyby Rolex zmienił kolor paska w 1908.
  14. Ja nie twierdzę że jest niefajny, tylko że nie ma w nim (dla mnie) nic z nowości. Mechanizm? Już go stosują w innych gmt. Bransoleta? Jest od lat w ofercie. Antyrefleks? Też już stosowany w innych modelach serii od kilku lat. To jakby BMW pokazało serię 7 w nowym kolorze nadwozia i z nowymi kołpakami i chwaliło się “nowością”.
  15. No inna, tylko że Jubilee to żadna nowość odnośnie bransolet - po prostu dali ją do tego modelu i tyle. Ale żeby wypuścić model gdzie odnośnie koloru bezela trzeba się bawić w zgadywanie ‚jaki to odcień’ i nazywać to wiekopomnie nowością to jednak przesada.
  16. Jak patrzę na ten model to mam wrażenie że to ten sam co mój, tylko światło na bezel pada trochę pod innym kątem 😂.
  17. Nie ja, przynajmniej nie w tym sensie. Ja zrozumiałem, że posiadanie dobrego auta to nie dla mnie. A to dlatego że jestem przyzwyczajony do całkiem dobrych, a od 20 prawie lat żona takowe dostaje jako służbowe. Więc jakbym miał kupić auto za swoje, to miałbym problem z wydaniem pieniędzy. Choć pewnie wolałbym kupić niż brać w leasing konsumencki, to tego nijak odliczyć bym nie mógł w mojej obecnej sytuacji. Może na emeryturze wezmę coś super w leasing 🤣.
  18. Ja też nigdy kredytu nie miałem, a przerobiłem kilka mieszkań. Na początku firma nam wynajmowała, potem kupiliśmy, a teraz znowu nam wynajmuje. Przypomnę że jeszcze 20 lat temu w stolicy metr mieszkania kosztował 4-5 tysięcy, a w lokalizacjach typu Białołęka było kupić metr kwadratowy mieszkania za dwa tysiące. Jeśli ktoś dobrze zarabiał, mieszkania były stosunkowo tanie. A jak się ma twoje zdanie o szczęściu do polskiej prowincji, gdzie jeszcze do niedawna prawie nikt na kredyt nie kupował, a ludzie się budowali? Też sami szczęściarze? Prawie cała moja rodzina mieszka na swoim i nigdy kredytu nie miała, ale do zamożnych nigdy się nie zaliczali. Ba, w większości to biedni ludzie.
  19. Jeśli ruskie napadłyby Polskę i powiedzmy że postanowiłbyś wyjechać np. do Francji, to chodziłbyś tam w łachmanach i Casio czy w Daytonie? Wojna dotyka bogatych i biednych; spotkasz Ukraińca w Bristolu i w na kasie w Żabce.
  20. Szukasz czegoś stonowanego i nietypowego żeby się odróżnić, a wybierasz się w podróż służbową z Daytoną na nadgarstku? Jak nieszablonowo 🤣.
  21. Piszecie znowu z punktu widzenia przedsiębiorcy. A ja piszę z punktu widzenia osoby prywatnej. Nie mam na myśli kupienia samochodu na pokaz, tylko sytuację gdy ktoś ma auto i np. ma problemy finansowe. Wtedy auto wciąż jest jego: może je wykorzystać do szukania pracy, może je sprzedać, a może po prostu je trzymać i mniej jeździć. W leasingu nigdy nie jest jego własnością.
  22. Zapytam odnośnie nieruchomości. Wolisz wynajmować całe życie czy kupić na własność? Bo to co piszesz o leasingu wszystko fajnie wygląda dopóty dopóki masz na spłaty rat. Jak nie będziesz mieć, to auta też nie będzie. Popatrzcie na kupno samochodu z punktu widzenia osoby prywatnej, a nie przedsiębiorcy. Tu leasing raczej chyba sensu nie ma; no chyba że jak ktoś napisał są tacy którzy chcą mieć nowe auto co trzy, cztery lata a kosztów jakie muszą ponieść raczej nie liczą.
  23. No ale ja przecież o tym: skoro koleżanka kolegi jest w Chinach, to kupiąc na miejscu będzie się kwalifikować do zwrotu VATu.
  24. Moment, a czy nie ma zwrotu VATu za zakupy w Chinach? U mnie Chińczycy masowo kupują towary luksusowe i jednym z pierwszych pytań jakie sprzedawcy kierują wobec zagranicznych klientów jest czy chcą się ubiegać o zwrot VAT.
  25. Obejrzałem Beekepera na Amazonie. Już po 20 minutach wiedziałem że to chała, ale żeby aż taka? Niestety, tak już mam, że jak zacznę oglądać, to z reguły oglądam do końca. Kiedyś filmy ze Stathamem miały przynajmniej jakiś szczątkowy scenariusz, natomiast tutaj nie ma go w ogóle. Straszny gniot.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.