Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4111
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Zobaczymy jak pójdzie w Dallas, ale chyba Boston w tym roku idzie na mistrza. Nazwijcie mnie dziadersem i marudą, ale ja się w dzisiejszej NBA gubię. Kiedyś u siebie grało się w jasnych strojach, goście w ciemnych. Oglądam skrót meczu z wczoraj i Boston (u siebie) gra w ciemnych, Dallas (na wyjeździe) w białych. Do tego te dziwne t-shirty pod koszulkami, te kalesono-getry itd. No i Luka rozkładający ręce w 8 akcjach na dziesięć z pretensjami do sędziów, że nie gwiżdżą fauli na nim. Nie wspominam już o tych odskokach przed rzutem, które mnie się od razu z krokami kojarzą (a na Hardena, który to zapoczątkował, to nie mogę patrzeć).
  2. Odlot - ja UN z serii Freak widziałem tylko kilka razy i jakoś mi nie podchodziły. Dawaj więcej zdjęć!
  3. U ciebie w pracy nie (chyba że z paragonem, to może😂), ale dla większości ludzi tak - tak ta marka jest postrzegana - co oczywiście jest głupotą. Willa w Portugalii? Tak słabo i za tak mało? W tak biednym kraju? No daj spokój. Btw, tak w pracy macie?
  4. Tak, chodzi o dizajn - jakoś mi nie podchodzi. Choć od razu nadmienię że miałem Regulatora (model klubowy Chronos-Art) w podobnej stylistyce. Lubiłem go, ale w końcu go sprzedałem. j
  5. Totalnie nie moja bajka; niemniej gratulacje i niech się nosi!
  6. Skoro zauważyłeś co twój kolega Hindus nosi na nadgarstku to …..chyba jednak zainteresowałeś się co nosi, prawda😄? No to może doprecyzuję: jak ludzie spytają się czy ktoś nosi Roleksa i słyszą że tak, to postrzegają tę osobę jako zamożną i raczej ostentacyjną. Co oczywiście jest głupotą, ale takie jest postrzeganie Roleksów - i nie piszcie mi, że jest inaczej😁.
  7. Ja nie wiem jak mam to napisać inaczej - poza naszym forum freaków posiadacze Rolexów są raczej postrzegani jako noszący ostentacyjne zegarki. Pisałem już wielokrotnie, że mogę chodzić (głównie w Polsce, ale nie tylko) z ALS czy GSem na nadgarstku i nikt nic nie zauważa. Z Rolexem jest inaczej. Tak jest ta marka postrzegana przez ludzi. To jest forum miłośników zegarów i zegarków, dział Roleksa. Jeśli uważasz że lepiej tu wstawiać zdjęcia np. kosiarek, to nie krępuj się. To że ja zdjęcia swoich zegarków wstawiam rzadko, nie oznacza że inni nie mogą (lub nie powinni) tego robić.
  8. W swoim poście (świadomie lub nie) sam zdefiniowałeś posiadaczy tej marki. Skoro w twojej branży oglądacie sobie nadgarstki i oceniacie się po nich (noszenie paragonu - cudowne), to ja cieszę się że w mojej branży nic takiego nie ma miejsca.
  9. Wypowiedziałeś się, ale co właściwie chciałeś powiedzieć? Że ja chciałem powiedzieć że posiadania Rolexa nobilituje? No więc napiszę że nie, nie nobilituje. Wszedłeś tu do działu i ogłosiłeś swoją teorię, jak to patrzysz na posiadaczy Rolexa. Gdybyś trochę poczytał moje wypowiedzi, to (być może) zauważyłbyś że Rolex to jeden z moich zegarków i noszę go tak samo jak Vratislavię, ALS czy anOrdaina. Zamiast produkować wywody filozoficzne, zapytaj pierwsze z brzegu 10 osób co sądzą o posiadaczach Rolexów.
  10. Rolex GMT Master II, ale ja już swojego pokazywałem i wystarczy 😁.
  11. Taka już uroda tego modelu - wg mnie o wiele ciekawszego niż np. Submariner, a mniej popularnego. Z logiem R na tarczy od razu stajesz się ostentacyjny w odbiorze większości ludzi. Jeśli chcesz nie być, to musisz wybrac zegarki innej marki.
  12. Yacht-Master jest bardzo czytelny. Trzeba też nadmienić że większości wersji świeci/błyszczy się tak, że widać go z kilometra. Mnie się to akurat podoba w tym modelu. Pamiętam że w tamtym roku na lotnisku w Dubaju widziałem gościa przede mną w kolejce, któremu coś błyskało na nadgarstku. Patrzyłem z pewnej odległości i zastanawiałem się: czy do Day-Date czy coś innego ze stajni Roelxa. Gdy się zbliżyłem, zauważyłem że to był YM w wersji 37 mm (białe złoto i platyna, tzw. Slate). Muszę przyznać że wyglądał rewelacyjnie.
  13. Świetny model, gratulacje. Znajoma na takiego i jak go przymierzyłem, to mi się bardzo spodobał. .
  14. To zależy czy dostałeś praktycznie od razu (i oczywiście jaki model), czy też musiałeś czekać odpowiednio długo - jak to drugie, to pisz spokojnie 🤣.
  15. Tak - pisany włoski to dla mnie jest inny język; oni w piśmie się wręcz popisują zwrotami/słowami jakich się normalnie nie używa🤣, dlatego muszę się posiłkować wersją angielską czasem.
  16. Ty wy w tej Szwajcarii po angielsku strony Rolexa macie? No nieźle. A odnośnie ceny: nic, tylko jechać i brać.
  17. Ja wiem że to literówka, ale tak się uśmiałem z tego 'wankera', że nie mogłem się powstrzymać (wanker: sk***iel, idiota, kretyn; uprawiający masturbację). Choć może co niektórzy z tych co udają się na WW, to zegarkowi wankerzy, kto ich tam wie 🤣.
  18. Tak, to Alicja z Krainy Czarów. Wydaje mi się (jeśli dobrze pamiętam rozmowę), że to raczej Hermès zamawia u tego artysty. Ale czy te tarcze są zamawiane przez klientów najpierw u Hermèsa a oni potem to przekazują do realizacji, to nie wiem.
  19. Bardzo proszę, pamiętajcie o odmianie w języku polskim; odmieniamy zatem: Sheena, Marvina czy Strawna. Apostrof przy odmianie obcych rzeczowników stawiamy przy słowach kończących się na samogłoski: a więc np. Petera O'Toole'a. Nie wiem skąd to używanie apostrofów, ale na forum to nagminne, także w odniesieniu do nazw firm zegarkowych (Sinn'a, Rolex'a itd.).
  20. Mój sąsiad w budynku obok ma Range Rovera, a garaż zewnętrzny ma tak z lat 50-tych ubiegłego wieku, projektowany pewnie na Fiata 500 - oglądanie jego manewrów w celu wjechania do garażu i zaparkowania tam to jest niezła zabawa.
  21. Dopytałem szybko przez WhatsAppa: z tych 5 osób, 4 też kojarzy Iso Rivoltę - oni tu naprawdę mają jobla nt. swoich brandów 😁.
  22. No więc zrobiłem absolutnie nieprofesjonalne badanie na niereprezentatywnej grupie pięciu respondentów 🤣. Okazało się, że czterech markę kojarzyło (piątą, tą niekojarzącą osobą była kobieta). A z tych czterech.... jeden powiedział mi tak: "Siedziba tej firmy znajdowała się praktycznie pod moim domem. A ja tam zawsze chodziłem wieczorem, bo córka dozorcy była moją przyjaciółką. W stołówce imprezowaliśmy każdego letniego wieczoru" 🤪. Tak więc muszę powiedzieć, że pomimo tego że to bardzo niszowa marka, Włosi ją kojarzą. Dla tych którzy nie pamiętają dyskusji z poprzednich stron, przypomnę że mówimy o marce Zagato i modelu Zagato IsoRivolta GTZ. A tu zdjęcia siedziby tej firmy w Arese od znajomego: https://www.google.com/imgres Arese znajduje się 15km od Mediolanu. Edit: ja też markę Zagato kojarzę od lat, nie kojarzyłem tego konkretnego modelu i logo ze zdjęć kolegi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.