Fajnie, że udało Ci się usunąć pierwotne usterki – to zawsze cieszy!
Szkoda tylko, że po drodze pojawiło się kilka nowych „efektów ubocznych”.
Na przyszłość takie naprawy warto robić, gdy już nabierzesz trochę wprawy w uruchamianiu ruskich mechanizmów – najlepiej potrenować wcześniej na garści trupków.
To świetny sposób, żeby złapać doświadczenie i uniknąć strat w zegarkach, które mają potencjał.