Nie rozumiem W Niemczech nie - w Wielkiej Brytanii nie - we Włoszech tym bardziej nie bo tam nawet na ulicach w biały dzień zrywają drogie zegarki z rąk To gdzie to tak jest że nie kradną? To że ludzie piętnują i 99% społeczeństwa to neguje jest oczywiste ale co z tego jak ten pozostały 1 % ma to w d*pie i kradnie, kradł i będzie kradł niezależnie od tego jakie będzie wzburzenie społeczeństwa i ogólne zaniepokojenie. To nie PRZECIĘTNY polak kradnie - ten chodzi na 7 do pracy i wraca o 15 na obiad Często na forum czy festbuku ludzie umawiają się na spotkania Rolexowe , Omegowe czy łączone - wielu pisze co zabierze ze sobą itd... i le razy oglądaliśmy zdjęcia ze spotkań a tam "towaru" za 500-600tyś na stole? Adres spotkania znany bo umawiają się na forum, data znana i lokal też - kto będzie i co będzie też - wystarczy podjechać pod lokal i potem pojechać za imprezowiczem.Teraz już tylko zaczekać kiedy go w domu nie będzie ale o tym też napisze na stronach więc czego brakuje? chyba tylko kluczy do jego chaty. Wielu sprzedaje na forum czy fejsbuku - wystarczy napisać biorę daj adres do wpłaty zrobię na poczcie - i gotowe, przecież nie musisz zapłacić możesz się rozmyślić a adresik już masz Kolejne to zdjęcia z okien które często doskonale lokalizują adresik itd................. bezpieczne według nich Ani przez chwilę i z nikogo więc nie wiem o czym mowa? Ja tylko próbuję po raz kolejny przypomnieć że piszemy i mówimy w internecie ZA DUŻO !!!! ale o tym wszyscy wiedzą aż do następnego razu