Szlachetne co piszesz, niestety wszyscy działamy tak samo.
Powiedz mi tak szczerze.... na przykładzie cukru choćby, wiedząc że go nie będzie, widząc że tacy jak "ja" masowo go wykupują, nie poszedł byś kupić sobie kilku kg na zapas??? Kupiłbyś 1 kg po to aby inni mogli sobie kupić ryzykując że być może kolejny miesiąc nie kupisz nic?
Wiem co fajnie wygląda napisane w internecie i to jak byśmy chcieli aby nas postrzegano, ale jak jest naprawdę?
Tak się zastanawiam, jak łatwo można zwrócić ludzi przeciwko sobie, żeby oceniali cię bo kupiłeś sobie cukru czy olej zamiast jednej butelki to dwie 😐
Wrzucając to zdjęcie nie chodziło mi o pochwalenie się tym że mnie się udało, tylko o to jakie wzbudzi emocje, czy będą takie jak powyżej.
U mnie cukier jest nie muszę robić zapasów