Każdy nosi jak lubi ale według mnie zegarek którego uszy sięgają do krawędzi nadgarstka a końce uszu wiszą już w powietrzu, pasek pionowo idzie w dół aby objąć rękę wygląda śmiesznie.
Jest taki dziennikarz prowadzący wiadomości na Polsacie - zawsze elegancki gajerek i wielki smartwatch jeszcze pomarańczowy
Ten Tudor na moim nadgarstku ma 39-40mm i L2L 47mm - nadgarstek 20cm i 6,3 patrząc pionowo z góry - według mnie jest zegarkiem rozmiarowo idealnym
Steinhart na kolejnym zdjęciu ma bezel 44mm i 52mm L2L - według mnie jest już za duży
Na końcu ARSA - 35mm bez koronki - 41 L2L - na lato do spodenek trochę mały bo mam ręce długie jak orangutan i zegarek znika - ale w zimie do bluzy, kurtki idealny bo o nic nie zaczepia i pięknie się chowa za to Steinhart nie mieści się pod ściągaczami i ciągle marznie
Każdy zegarek przed zakupem najlepiej przymierzyć bo sam rozmiar to nie wszystko