No tak, uprościłem do bólu ale tylko by pokazać że 1000 który tak przeraża wielu to naprawdę w skali kraju kropla - wiadomo że setki tyś się wtedy urodzi i tyle samo odejdzie a też nigdy nie będzie to równo 1tyś itd.....
U mnie w gminie na covid zmarły 2 osoby i o tym długo się rozprawiało, ludzie się bali (dodam że były to osoby i tak śmiertelnie chore na coś innego - nowotwory i dializy i tam też zarażone) - ale że od marca ponad 60 osób odeszło z innych przyczyn to nikt nawet nie napomknął
Ktoś mi kiedyś powiedział że w Polsce umiera ponad 1000 osób dziennie to mi się wierzyć nie chciało - ale tak jest
Było 100 przypadków - kurcze dużo
Wzrosło do 500- ja piernicze szok
Skoczyło do 900 - koszmar
Spadło do 500 - jest ok luz
Wszystko zależy do czego się odnieść i gdzie się akurat stoi
Będzie 3000 potem spadnie do 1000 to otworzą wszystko - zresztą tak już było