Bartek, dlaczego biały 216570? Argumenty decydujące: - brak antyrefleksu zdyskwalifikował Rolexy z czarnymi tarczami ( ciemne tarcze poza czarnymi jakoś bym przełknął, stąd brałem pod rozwagę YM niebieskiego i szarego oraz DJ2 z gładkim bezelem i srebrną tarczą oraz OyPer 39 mm ). - Easy Link oraz datownik - w tym momencie odpadł OyPer. - Tissot LeLocle - jeden z ulubieńców w kolekcji - nie znoszę "leżaków" - tu został dopisany minus DJ2 ponieważ "wchodziłby w rynek" ulubionemu eleganckiemu Tissotu ( ), którego i tak teraz rzadko noszę. - Sportowy, surowy, wyrazisty charakter Explodera 2, jednocześnie zupełnie odmienny od wszelkiej maści "nurków" w tym Omegi SMP300, którą nadal hołubię i nie zapowiada się zmiana w tej materii - w tym momencie minusa dostał YM ( nie dyskwalifikacja bo jednak kolorem tarczy i bezela różniłby się istotnie od czarnej, ceramicznej SMP. Ale jednak ogólnie charakterem, kształtem podobny. Do tego nacechowany biżuteryjnym rysem jak SMP. ). - Zmiany stylistyczne w dobrym kierunku względem 16570 ( ładnie to widać w postach powyżej ) - grubsze indeksy na bezelu, wskazówka GMT, pomarańczowa nazwa modelu, grubsze obramowania indeksów, grubsze, odmienne przez to niż w kilku innych modelach, wyrazistsze wskazówki. - rozmiar 42 mm - dla mnie przy tej grubości bezela idealny - lepszy niż 40 mm YM, porównywalnie dobry jak 41 mm przy kształcie i charakterze DJ2. - zmiana w mojej głowie - przestaje być obowiązkowa błyskotliwość, biżuteryjność - zaczynam dopiero rozumieć istotę zegarka sportowego zgodnego z korzeniami, ze sportowym DNA i jakąś tam historią z tym związaną. - Fakt, że biały EX2 jest podobny do..... siebie Argumenty dodatkowe, mniej ważne: - zachwiane proporcje koperty, bezela i indeksów w DJ2 - w pełni szczotkowana, mniej podatna na widoczne zarysowania bransoleta w EX2 - wskazanie drugiej strefy czasowej i towarzysząca tej komplikacji funkcja skokowej zmiany wskazania godziny bez zatrzymywania zegarka w cal. 3186 - bardziej korzystna cena EX2 od YM No i tak stanęło na czym stanęło.