Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

gustaw6666

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez gustaw6666

  1. Wspaniałych Świat! Kulturalnie trafił do pudełka, kartonu, torebki i pod choinkę. A potem otworzyłem i pierwszy raz dokładnie obejrzałem całą otoczke - książeczki, karta, opakowanie. Sam zegarek natomiast urzeka coraz bardziej swoją specyficzna, unikalna urodą a jeszcze bardziej dopracowaniem szczegółów. Największą niespodzianką był bezel bo dopiero po zdjęciu folii objawił się obłędny szlif słoneczny, mieniący się jak dziki. Jak swoista nagroda pocieszenia za brak promienistej tarczy wskutek niewybrania srebrnego DJ2.
  2. Bardzo trafnie to określiłeś. Bardziej czarny, głębszy i przede wszystkim praktycznie niezmienny w zależności od światła i kąta patrzenia.
  3. Raczej od kąta patrzenia:-) Jestem zdania, że czerń z połyskiem po prostu z natury jest bardziej głęboka niż matowa. I to widać przy SMP . Przy dużym ładunku silnej woli oraz sympatii do firmy można znaleźć odpowiedni kąt i odnaleźć nawet tę matową czerń Rolexa jako głęboka i wyrazista.
  4. Po pierwsze to zewnętrzny antyrefleks może znacząco różnić się odpornością mechaniczną, co widać choćby u mnie na przykładzie dwóch Omeg, jednej z 2007 roku a drugiej z 2014. Tą drugą też kilka razy zahaczyłem o twarde przedmioty, choć niezbyt mocno. Śladu nie ma. Po drugie, nie jestem absolutnie orędownikiem zewnętrznego antyrefleksu w żadnym zegarku o jakichkolwiek sportowych konotacjach. Ale jest na Świecie taki genialny wynalazek jak antyrefleks wewnętrzny, którego wad nijak nie mogę się doszukać poza tą, że efekt jest połowiczny. Ale zauważalny, co widać chociażby po moim le Locle ze szkłem od wersji COSC. W dodatku fakt, że Rolex np daje ww rozwiązanie pod lupkę a dalej nie- jest dla mnie zdumiewające :-) "aby udowodnić swoje racje i nie przyznać racji, na złość babci odmrożę sobie uszy" Po trzecie,jeśli macie namiary na dobrą firmę która nałoży od spodu szkła - bardzo poproszę. Nie wiem czy zdecyduje się w ingerencję w nowego Explodera ale byłaby to kusząca opcja np. w jakimś Rolexie z czarną tarczą, po gwarancji .
  5. To nie jest źle zrobione zdjęcie. On po prostu bardzo często tak wygląda na żywo. Przepraszam ale jeśli on przez brak antyrefleksu ma wygląd vintage to równie dobrze wyglądałoby nowe z salonu auto z białymi bokami opon oraz z klaksonem z gruszka przy słupku A. A casus nowych, ceramicznych Rolexów z faktorem vintage- bez komentarza:-) Dla porównania najczęstsza prezentacja tarczy w wykonaniu Omegi. Też świeci ostro nad nią światło, nawet widać jak żyrandol odbija się w tarczy.
  6. Z antyrefleksem to jest w głównej mierze kwestia estetyki a w dużo mniejszej- czytelności. Może raz na 30 razy muszę obrócić nadgarstek, żeby zobaczyć wskazanie ale to żaden problem. Natomiast widząc czarna tarczę wolałbym ją zawsze widzieć czarna a nie 9 na 10 razy ciemniej lub jaśniej szarą . Rozumiem, że można na to nie zwracać uwagi podobnie jak można akceptować Pepsi gdy zabraknie Coke . Mnie osobiście wkurzają nawet siwiejące pod wieloma kątami wskazówki w moim białym EX2. Wygląda wtedy dużo mniej szlachetnie, nie ma co ukrywać.
  7. Mogłoby tak być bo w niebieskim brak antyrefleksu nie jest aż tak dokuczliwy. W zielonym też ale zielony chyba nie jest tak uniwersalny jak niebieski i stąd brak wysypu na forum.
  8. A nie Daytona? A co ma na ręku Ronaldinho?
  9. Przez wzgląd na aktualne uczestnictwo w tym a nie innym wątku, nie wymienię z nazwy marki zegarków które uważam za niezbyt piękne ale za to robiące fachową robotę Kontynuując wątek, że teoretycznie Omega kal. 2500 miażdży 3186 ze swoją minimalną, stabilną odchyłką - chciałbym jednocześnie wysnuć przypuszczenie, że utylitarnie od -2 do +5 s Rolexa może być lepsze niż od 0 do +3 s Omegi. Wprawdzie Omega w praktyce będzie robić ( przykładowo ) dzień po dniu jakieś 1,3-1,7 s a Rolex np. od 0,5 do 2,5 s ( zależy jak leży ) ale uśredniony efekt po wielu dniach będzie podobny. Natomiast zawsze mamy możliwość korekty czasu po prostu odkładając go na z góry ustaloną pozycję ( szybką bądź wolną ). W obliczu instrukcji którą pokazał Bartek nasuwa się myśl, że Rolex był w stanie do tego stopnia kontrolować proces powstawania i kalibracji mechanizmów, że wykazywały się one powtarzalnością w stopniu zupełnie niezwykłym.
  10. Taaa, kondon jeden za 19900 a w środku 7750 elabore jak w Tissot'cie. Jak ta prześliczna kochanka o nikłych umiejętnościach Gdyby nie ten piękny wygląd to w życiu nie zagrzałaby miejsca
  11. Marek, wnosi o tyle że bez takich rozmów straciłyby wszelkie prace nad mechanizmami, materiałami czy nowe certyfikaty.... A sam fakt możliwość nieodkręcania koronki przez długi czas i komfort psychiczny świadomości, że mimo braku kontroli od długiego czasu zegarek i tak nie jest rozjechany zbyt mocno - jest dla mnie wartością dodaną. Carrera rozjeżdża się średnio o 8s od nowości i po miesiącu bez ingerencji nie jest to już fajne - choć przecież to "normatywne odchylenie".
  12. Mariusz (mikołaj78), również wspomniał, że przy koronce ku dołowi ma któraś z "szybszych" pozycji. Ale to wszystko jest do szybkiego stwierdzenia, która pozycja jest jaka szybka. Teoretycznie moja Omega na kalibrze 2500 miażdży Rolexa bo ma największą różnicę między pozycjami 3-4 s , po 24h od pełnego naciągu do ok. 1 s różnicy i w ciągu pełnego roku nie zmieniało się absolutnie nic. Skała . Podczas gdy 3135 i cała familia mają 7 s różnicy między pozycjami ...
  13. Piękna natomiast przez tą "osią" wskazówkę dużo bardziej i mniej subtelnie rzuca się w oczy niż biała z niebieskimi wskazówkami. Przesuwa się swoim charakterem pomiędzy elegancja a sportem odrobinę. Ja przed przymiarka głowę bym dawał , że rządzić na żywo będzie niebieska. I już bym nie miał głowy;-)
  14. Jeden z synonimów słowa "truizm" to "oczywistość ". I to miałem na myśli. Bartek, symptomatyczne że zarówno np . test Explorera 1 na watchtime.com jak i przykład mojej sztuki potwierdza zależności wskazane w przytaczanej instrukcji. Chciałem jeszcze przeanalizować pozostałe testy Rolexów ale byli płatne.
  15. Truizm, Marku natomiast Rolex zdaje się wnosić coś szczególnego w tej materii. Dzięki Bartek, więc to Ty byłeś. Jest to wszystko o tyle godne zainteresowania i podziwu, że generalnie jest wśród różnych marek mechanizmów normą (tak jak sygnalizuje Krystian), iż cechą osobniczą jest rozkład szybszych i wolniejszych chodów pomiędzy różnymi pozycjami. Mniemam też, że skoro Rolex publikuje taki dokument- powinien on znajdować odzwierciedlenie w rzeczywistości. Chyba, że dotyczy on starych mechanizmów a nowych nie. Wie ktoś? Krystian, na ilu sztukach Rolexa robiłeś próby i jak ich wyniki miały się do przedstawionej instrukcji?
  16. O tym wilku mowa. Na zdjęciach producenta zazwyczaj tandetna i plastykowa, na poniższym zdjęciu chyba już trochę mniej a na żywo - rewelacja i idealny balans między wyrazistością dodatkowych kolorów a subtelną elegancją.
  17. No i tej nocy już nie wywinął numeru z przyspieszeniem o 4 s w 4h. I odnalazłem jeden, dla mnie osobiście ogromny pozytyw - przy ogólnej tendencji do delikatnego śpieszenia znalazłem pozycję w której delikatnie późni ( 1-2 s / 24h ). Opublikował kiedyś ktoś wytyczne Rolexa odnośnie korygowania odchyłki za pomocą celowego odkładania na ustalone pozycje. Wydawało mi się, że Irekm ale nie mogę się doszukać w jego postach. Pamiętacie może albo posiada ktoś link do tej broszury? Z góry dziękuję.
  18. Mariusz, Twój post mnie skłania do spokojnego odczekania.
  19. To prawda, zresztą rzeczywiście zgadzam się z Robertem i Janem - to co napisałem w swoim poprzednim poście o upiększaniu złotej wersji SUB'a - totalnie nie licowałoby z "odwieczną" filozofią marki spójności i zachowawczości stylistycznej nie tylko na przestrzeni lat ale również w obrębie modeli a nawet wersji jednego modelu. Zbaczając do "mojego ogródka" - podczas wyboru EX2 jakąś tam małą rolę odegrała funkcja GMT ze skokową zmianą wskazania godziny bez zatrzymania zegarka - dopisałem to do listy pomniejszych argumentów. Taka ciekawostka w zakresie chodu mojej sztuki - Przez prawie całą dobę - jakieś 18-20h potrafi przyspieszyć o około 1 sekundę ,natomiast na przestrzeni kilku kolejnych godzin przyspiesza o 4-5 s. Tak "dowcipnego" zachowania dopuszcza się w okolicach zmiany daty co tym bardziej dziwne, że w tych rejonach zwiększony pobór energii na przeskok wskazania dnia prowadzi zwykle do późnienia. Efektem jest +20 s po 4 dobach. Ale chyba nie ma co się na razie nad tym skupiać, w sytuacji gdy zegarek pracuje dopiero od kilku dni.
  20. Nie da się odmówić racji Twoim słowom. Natomiast skoro nie jest to już tulłocz to mogliby dać mu jakąś ładną bransolete, antyrefleks oraz może koronę z białego złota na tarczy . Byłby chociaż ładny...
  21. Tak jest Burns, a z SMP podśmiechujki, że już nie tulłocz bo bransoleta z drobną polerka i złote, nakładane logo na tarczy ;-) Paweł, jeśli dołożyć do rozważań opcje stalowego Pepsi to on by pewnie miał 60 % rynku GMTM plus SUB a 40% wszystkie inne wersje:-) Trochę przesadzam ale niewiele.
  22. Było już omawiane. Gdyby nie konieczność kupienia wersji ze złota to pewnie 2/3 tutaj byłoby niebieskich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.