Zeitwerka pożądam:-) Ale dzięki za zdjęcia Lange 1, w wersji z dużym wskazaniem fazy księżyca również jest wysoko na liście bardzo odległych marzeń. Mierzyłeś również na Mokotowie?
Nic mi nie mów. Ostatnio spotkałem się z kolegami "na cole " w Warszawie, 300 km ode mnie. No a skoro przy okazji znalazłem się w pobliżu Placu Trzech Krzyży... >
To zapraszam do Poznania na przymiarke Electric blue. Mój kolega chętnie użyczy. Bardzo stylem przypomina ją Rolex Yachtmaster niebieski. Jak dla mnie jest ładniejsza niż moja ceramiczna. I ma dużo lepszą lumę niż moja. Ogólnie charakterem przesunięta względem ceramicznej odrobinę w kierunku elegancji co nie musi się podobać ale w związku z tym, że i ww. to żaden prawdziwy tulłocz tylko zegarek w stylu nurkowym to Electric blue jest chyba nawet fajniejsza opcja. Robi wizualnie większe wrażenie.
Jestem zdania, że kolega LMed ma prawo do takiej subiektywnej opinii. Także tutaj, w tym wątku. Mimo, iż z dwoma (na trzy) przytoczonymi przykładami rzekomego kiczu absolutnie się nie zgadzam. Ale uważam, że ma prawo do własnej opinii, a styl wypowiedzi każdego z nas świadczy o nas samych. Niekoniecznie natomiast winien być przedmiotem pretensji.Tyle.
Te kolorowe akcenty w OyPer to doprawdy subtelnośc widoczna zaledwie z pozycji noszącego. Ja np. nie jestem miłośnikiem wyglądu logo PKS ale praktyczność tego wielkiego kółka na wskazówce w nocy jak i inne detale w tych zegarkach skłaniają do zupełnie innego spojrzenia na nie.
Frapuje mnie fakt zaoszczędzenia w zegarku za 30 000 Euro jakichś 200 Euro dzięki zastosowaniu ETY 2824 miast 2892. Chyba, że mnie ktoś oświeci, że ten pierwszy mechanizm ma jakąś przewagę nad drugim wymienionym.
Zależy jaki pasek do nurka. Ten jest jak najbardziej ok. Zależy którą bo też można się rozczarować. Moja świeci długo jak latarka co nie oznacza bynajmniej , że da się łatwo odczytać wskazanie czasu.
Im dłużej patrzę na te grubsze indeksy to stwierdzam, że pozytywnie kompletują się z koroną. Sprowadzają optyczny środek ciężkości tarczy idealnie do środka. Brak Glidelock/Easylink - jak masz regulację z dokładnością do około 3 mm to w zupełności wystarcza. Natomiast przy sytuacjach skrajnego spuchnięcia/skurczenia się nadgarstka to jednak wg mnie mikroregulacja ( zwłaszcza Glidelock ) to bardzo duży plus. Przy czym osobiście uważam skok Easylinka ( 5 mm ) za odrobinę zbyt duży - wolałbym 3 lub 4 mm. Ale i tak jest to bardzo przydatna funkcjonalność.
A mnie ten na chwilę odciągnął od EX2 i YM. Unikalny odcień niebieskiej tarczy, przełamany zielenią szkła. Do tego również ma lepsze proporcje niż DJ2. Natomiast obu im brakuje wypukłego bezela który właśnie ma OyPer i DJ 36 mm. Nie mogę zrozumieć polityki Rolexa w zakresie stylistyki. Gdzieś gubi się ta spójność i konsekwencja stylistyczna z której firma przecież zawsze była znana.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.