W chwili obecnej jestem w posiadaniu suba i kmu. Incursore dostal moj brat w prezencie i raczej go nie rozpieszcza. Sluzy mu za edc i sprawuje sie rewelacyjnie. Jestem pod ogromnym wrazeniem jakosci paska jak i samych glycinek. Pasek jest bardzo miekki ale jednoczesnie trwaly i wytrzymaly. Praktycznie nie widac po nim sladow noszenia. Troszke gorzej zniosl noszenie pasek od suba ( dziwne bo jest krocej), oryginalnej gumy w ogole nie uzywalem i przerzucilem go na bransoletke z ktorej jestem bardzo zadowolony. Brata Incursore to zegar z recznym naciagiem podobnie do KMU ktorego uzywam jako odskocznie od automatow:) jednego czego mi w nich brakuje to nakladanych indeksow. U mnie natomiast za edc robi sub na przemian z certina ale wole czuc jednak wage suba na reku:) Jako uzytkownik glycine nie znalazlem nic do czego moglbym sie przyczepic:)